Zamknij

Puby zamknięte do Bożego Narodzenia? „Sprawy wyglądają fatalnie”

20.04.2020 12:01
Pub
fot. PAUL ELLIS/AFP/East News

Brytyjskie puby i bary mogą nie zostać otwarte do świąt Bożego Narodzenia, czego wiele z 48 349 istniejących obecnie lokali może nie przetrwać - pisze w poniedziałek tabloid "The Sun".

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Michael Gove, minister bez teki w rządzie premiera Borisa Johnsona, odpowiadając w niedzielę na pytanie, czy puby zostaną otwarte przed zimą, powiedział, że będą one jednym z ostatnich miejsc, z których zdjęte zostaną ograniczenia wprowadzone w celu zatrzymania epidemii koronawirusa w Wielkiej Brytanii.

Sprawy wyglądają fatalnie. W tym tempie wydaje się mało prawdopodobne, że będziemy znowu otwarci przed świętami. Boże Narodzenie jest okresem ogromnych obrotów dla branży pubowej. To będzie ogromna strata. Styczeń i luty to martwe miesiące - bez Bożego Narodzenia będzie ciężko

- mówi "The Sun" Frank Maguire z londyńskiego browaru Truman's.

To będzie bardzo kiepski początek do 2021 roku. Mamy dodatkowy cios w postaci braku mistrzostw Europy w tym roku. Każdy angielski mecz jest warty miliony dla branży

- dodał. 

Zobacz także

W styczniu brytyjski urząd statystyczny podał, że w 2019 roku po raz pierwszy od 10 lat liczba pubów i barów w Wielkiej Brytanii zwiększyła się - o 315. 

Koronawirus w Wielkiej Brytanii 

Wielka Brytania zajmuje piąte miejsce na świecie pod względem liczby zgonów z powodu koronawirusa - za Stanami Zjednoczonymi, Włochami, Hiszpanią i Francją, a także piąte pod względem liczby wykrytych zakażeń - za Stanami Zjednoczonymi, Hiszpanią, Włochami i Niemcami.

W niedzielę po południu brytyjskie ministerstwo zdrowia podało, że o 596 wzrosła liczba zgonów z powodu koronawirusa, co oznacza, że łączna liczba ofiar śmiertelnych epidemii w tym kraju wynosi już 16 060. Jednocześnie resort zdrowia przekazał, że od początku epidemii przeprowadzono ponad 482 tys. testów na obecność koronawirusa, którym poddano prawie 373 tys. osób. 

RadioZET.pl/The Sun/PAP