Zamknij

Odmówiła leczenia pacjentów z COVID-19. Teraz lekarka walczy o życie

27.04.2020 15:30
Yelena Nepomnyashchaya
fot. Denis Grishkin/SPUTNIK Russia/East News/Twitter.com/Matthew Luxmoore

Walczyła o środki ochrony osobistej dla personelu i odmówiła leczenia pacjentów z COVID-19 ze względu na trudne warunki w szpitalu. 47-letnia lekarka z Krasnojarska (Syberia) Yelena Nepomnyashchaya wypadła przez okno z piątego piętra. O tajemniczym wypadku poinformował "The Moscow Times".

"Kolejny tajemniczy upadek w Rosji. Słynna lekarka z Krasnojarska spadła z 5. piętra szpitala po spotkaniu w sprawie przeprofilowania kliniki dla pacjentów z COVID-19, czemu się sprzeciwiła. Jest w stanie krytycznym - poinformował moskiewski korespondent Matthew Luxmoore na Twitterze, powołując się na doniesienia "Nowej Gazety".

Zobacz także

Lekarka wypadła z 5. piętra. Narzekała na warunki pracy

Jak donosi portal news.com.au, chwilę przed upadkiem szanowana rosyjska lekarka rozmawiała z ministrem zdrowia Krasnojarska Borisem Nemikiem, skarżąc się na brak sprzętu ochronnego dla medyków. Podczas telekonferencji miała odmówić leczenia pacjentów z COVID-19 ze względu na trudne warunki i braki w wyposażeniu w placówce.

Jak podają lokalne media, podczas rozmowy lekarka miała usłyszeć, że 80 łóżek w szpitalu ma być poświęconych dla pacjentów zarażonych koronawirusem. Nepomnyashchaya sprzeciwiła się tej decyzji. Po tym telefonie miało dojść do wypadku.

Zobacz także

Zgodnie z informacją TVK Krasnojarsk, lekarka walczy o życie na intensywnej terapii po upadku z piątego piętra. Nie wiadomo, jakie są rokowania.

Zastępca szefa rządu regionu Krasnojarska Aleksiej Podkorytow twierdzi, że przyczyn upadku lekarki mogło być wiele. "Wiosna, stres, trudna sytuacja rodzinna" - wyliczał i dodał, że placówka jest gotowa na przyjęcie chorych.

Jak podkreślił "The Moscow Times", wypadek lekarki łudząco przypomina falę tajemniczych zgonów wśród rosyjskich dziennikarzy, którzy wypadali z okien w ostatnich latach. Przyczyny i okoliczności upadku z 5. piętra wyjaśnia policja.

Zobacz także

RadioZET.pl/The Moscow Times/news.com.au