Zamknij

W końcu oficjalny zakaz. W Wuhan nie wolno jeść mięsa dzikich zwierząt

21.05.2020 12:25
targ - handel dzikimi zwierzętami
fot. Alex Thomas/Exclusivepix media/EAST NEWS (zdjęcie ilustracyjne)

Wuhan oficjalnie zakazał jedzenia dzikich zwierząt. To efekt koronawirusa. Naukowcy podejrzewają, że odpowiedzialny za trwającą pandemię wirus SARS-CoV-2 przeniósł się na człowieka z dzikich zwierząt, którymi nielegalnie handlowano na wuhańskim targowisku.

Władze Wuhanu formalnie ogłosiły zakaz jedzenia dzikich zwierząt oraz polowania na nie na całym obszarze administracyjnym. To własnie w tym 11-milionowym mieście, położonym w środkowych Chinach, wykryto pierwsze przypadki Covid-19.

Pod koniec lutego chiński parlament podjął decyzję o eliminacji nielegalnego handlu dzikimi zwierzętami oraz ich spożywania w całym kraju. Od tamtej pory chińskie miasta i regiony opracowują i ogłaszają szczegółowe przepisy lokalne w tym zakresie.

Zobacz także

Wuhan zakazuje jedzenia dzikich zwierząt i handlowania nimi

Jak wynika z komunikatu władz miasta, przez pięć lat zakazane będzie jedzenie „dzikich zwierząt lądowych” oraz rzadkich i chronionych gatunków wodnych. Stanowcze działania zapowiedziano również przeciwko osobom nielegalnie handlującym takimi zwierzętami lub wytworzonymi z nich produktami.

Nielegalne jest także polowanie na dzikie zwierzęta na całym obszarze administracyjnym miasta. Wyjątkiem są „badania naukowe, regulowanie stanu populacji, monitorowanie chorób zakaźnych i innych szczególnych okoliczności” - napisano w komunikacie.

Zobacz także

Hodowla dzikich zwierząt będzie poddana ścisłemu nadzorowi i nie będzie dozwolona w celach konsumpcyjnych. Zapowiedziano przy tym odszkodowania dla licencjonowanych hodowców, którzy w związku z zakazem będą musieli zmienić branżę.

Wcześniej trzy chińskie prowincje, Hunan, Jiangxi i Guangdong, ogłosiły już plany rekompensat dla rolników zmuszonych do rezygnacji z legalnej hodowli określonych gatunków dzikich zwierząt – informowały państwowe chińskie media. Licencjonowanym hodowcom w Hunanie obiecano odszkodowania w wysokości 630 juanów (370 zł) za jeżozwierza, 600 juanów (350 zł) za cywetę, 75 juanów (44 zł) za kilogram bambusowca chińskiego i 120 juanów (70 zł) za kilogram kobry.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/CBS News