Zamknij

Lockdown i zamknięcie szkół? Wicepremier mówi o rozważanych wariantach

09.10.2020 15:09
Szkoła
fot. Piotr Molecki/East News

Szkoły powinny zostać zamknięte tak jak w marcu? A może należy już pomyśleć o całkowitym lockdownie? Zdaniem Jarosława Gowina lockdown nie wchodzi w grę. Szkoły? Pewne warianty - jak mówił wicepremier - są rozważane. O całkowite zamknięcie placówek tu jednak nie chodzi.

Nowe obostrzenia związane z rozprzestrzeniającym się w niebezpiecznym tempie koronawirusem wchodzą w życie 10 października. Po kolejnych rekordach w dziennych przyrostach nowych zakażeń w Polsce powtarzają się jednak te same pytania. Czy przy takim tempie rozwoju epidemii Covid-19 w naszym kraju wprowadzane właśnie dodatkowe ograniczenia wystarczą? Mówi się tu m.in. o ewentualnym zamknięciu szkół, zamknięciu cmentarzy 1 listopada, wprowadzeniu stanu nadzwyczajnego, jak to zrobiono np. na Słowacji, czy wprowadzeniu lockdownu.

Zarówno rząd, jak i prezydent Andrzej Duda, zapewniają jednak, że wszystko jest pod kontrolą. - Andrzej Duda trzyma "rękę na pulsie" - podkreślił w piątek wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha. Dzień wcześniej premier Mateusz Morawiecki zapewniał natomiast, że teraz „słowa klucze to spokój, odpowiedzialne podejście i zmniejszenie ryzyka rozprzestrzeniania COVID-19 dzięki noszeniu maseczek i zachowaniu dystansu społecznego”. Premier pytany przez dziennikarzy o możliwe scenariusze w przypadku dalszej eskalacji epidemii przyznał jednak, że rząd „nie wyklucza innych ewentualności i decyzji”, w tym wprowadzenia stanu nadzwyczajnego. Dodał jednak, że „na dziś nie ma konieczności izolowania Polski, tak jak to było wiosną”.

W piątek do kwestii lockdownu odniósł się w TVP1 wicepremier, minister rozwoju, pracy i technologii Jarosław Gowin. Jak zapewnił, taka opcja w ogóle nie wchodzi w grę. - Taki scenariusz, aby znów zatrzymać gospodarkę, tak jak miało to miejsce wiosną, nie jest przez Radę Ministrów rozważany – powiedział. Podkreślił przy tym, że kolejne rozwiązania będą wprowadzane z wyprzedzeniem i „w sposób bardzo stanowczy”, ale na pewno "nie będzie kolejnego lockdownu, bo polska gospodarka musi się rozwijać". O lockdownie wspominał też potem w TVP Info szef KPRM Michał Dworczyk. Jak mówił, rząd chce unikać tego rodzaju scenariuszy, bo mają one dramatyczne skutki dla gospodarki. - Wiemy, jaki kryzys wywołał pierwszy lockdown, nie tylko w Polsce, ale i na świecie. My stosunkowo dobrze radzimy sobie z konsekwencjami tego kryzysu, ale musimy tutaj ważyć racje: z jednej strony gospodarka, która przekłada się na stan finansów publicznych, a to z kolei przekłada się też na funkcjonowanie służby zdrowia i wszystkich innych niezbędnych służb do funkcjonowania państwa. A z drugiej strony zdrowie i bezpieczeństwo Polaków – powiedział.

Szkoły znów zamknięte? Rząd rozważa inne możliwości

Inną nerwowo komentowaną w ostatnich tygodniach kwestią jest ewentualne zamkniecie szkół. Dariusz Piontkowski, który rozstaje się ze stanowiskiem szefa MEN, jeszcze pod koniec września, gdy w Polsce rejestrowano dziennie około 1 tys. nowych zakażeń, mówił, że zamknięcie szkół w całym kraju nie jest planowane, bo reagowanie lokalne na zwiększone zagrożenie epidemiczne sprawdza się według MEN doskonale. Dziś tych zakażeń przybywa dziennie 3-4 tys. Resort zapewnia jednak, że placówki oświatowe nie mają większego wpływu na rozwój epidemii w Polsce, z czym jednak nie zgadzają się lekarze. Eksperci zwracają uwagę na fakt, że dzieci często przechodzą zakażenie bezobjawowo, ale koronawirusa owszem - przenoszą, a źródła zakażeń w szkołach po prostu nie są identyfikowane.

Zobacz także

Pytany o sprawę możliwego ponownego zamknięcia szkół Gowin stwierdził, że on sam jest przeciwnikiem takiego rozwiązania. Przyznał jednak, że rozważane są warianty dotyczące np. zwiększenia zakresu nauczania hybrydowego. Ocenił, że jeżeli miałoby dojść do ograniczenia chodzenia dzieci do szkół, to mogłoby ono dotyczyć tylko starszej młodzieży, bo przecież małymi dziećmi musieliby zaopiekować się w domu rodzice, a ci pracują.

Konkrety mamy poznać w sobotę. Ogłoszenie dalszych decyzji związanych ze szkołami premier Morawiecki zapowiedział podczas czwartkowej konferencji prasowej. - Zakomunikujemy bardzo dokładnie nasze decyzje dotyczące funkcjonowania szkół w kolejnych tygodniach, być może trzeba będzie znowu dokonać pewnego ograniczenia – mówił.

Zobacz także

RadioZET.pl/TVP1/TVP Info/PAP