Zamknij

Lockdown nie zmniejszył mobilności społecznej. "Pokazują to analizy danych"

11.04.2021 14:01
Adam Niedzielski
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER

Lockdown powodował rok temu gwałtowny spadek mobilności społecznej. Dziś jest już z tym znacznie gorzej, co pokazują np. analizy danych telefonii komórkowych - powiedział minister zdrowia Adam Niedzielski w rozmowie z najnowszym tygodnikiem "Sieci".

Adam Niedzielski pytany o lockdown odparł, że "są koszty, ale są i zyski, bo przecież celem jest ocalenie życia i zdrowia wielu ludzi". - To gdy obserwujemy efekty wprowadzanych obostrzeń, na razie się udaje. Ale widzimy jednocześnie, że o ile rok temu tzw. lockdown powodował gwałtowny spadek mobilności społecznej, o tyle dziś jest już z tym znacznie gorzej, co pokazują np. analizy danych telefonii komórkowych [...]. Wprowadzanie pewnych regulacji, obostrzeń czy zaleceń to jedno, a ich przestrzeganie i egzekwowanie to drugie. Lockdown jest najprostszą formą odpowiedzi na zagrożenie - zaznaczył minister zdrowia.

Jak dodał, dyscyplina społeczna to "czynnik, który w bardzo istotnym stopniu wpływa na to, jakie są skutki pandemii w różnych krajach". - Oczywiście mówimy tu o pewnym zmęczeniu społecznym, ale jest też kwestia kultury społecznej, jeśli idzie o przestrzeganie regulacji. Nie zawsze chodzi o przepisy, czasem o zwykłe zalecenia czy wręcz prośby, apele. Z tą pandemią wygrywają państwa, które są bardziej zdyscyplinowane - powiedział Niedzielski. 

Koronawirus zmienił nasz świat na zawsze

Niedzielski zwrócił uwagę, że w przyszłości nasza odpowiedź na zagrożenia epidemiczne "będzie po prostu inna". - Jeśli np. dowiemy się o jakimś nowym wirusie, który pojawił się gdzieś na świecie, to będziemy reagowali o wiele bardziej zdecydowanie. Szybciej będziemy wprowadzali różnego rodzaju środki bezpieczeństwa i ograniczenia - ocenił.

Zdaniem szefa resortu zdrowia "zmiana już się dokonała". - Mówimy potocznie o kolejnych falach koronawirusa, ale w istocie są to już tak daleko zaawansowane mutacje, że mamy do czynienia ze zdecydowanie różniącymi się chorobami - stwierdził minister.

Jak dodał, nie chce przez to powiedzieć, że "nigdy nie wrócimy do stylu życia sprzed pandemii". - Na pewno jednak będziemy żyli w atmosferze większego zagrożenia [...]. Miejmy nadzieję, że uda nam się sprowadzić zagrożenie do poziomu, który prezentuje grypa - powiedział Adam Niedzielski.

RadioZET.pl/PAP