Zamknij

Zakażona koronawirusem wsiadła do pociągu. Wcześniej przemawiała w parlamencie

Magdalena Barszczak
02.10.2020 16:13
Margaret Ferrier
fot. HANDOUT/AFP/East News

Margaret Ferrier, brytyjska parlamentarzystka, wiedząc, że ma koronawirusa, pojechała do domu pociągiem. Wcześniej, czekając na wynik testu, wystąpiła w parlamencie. Opinia publiczna nie kryje oburzenia. Brytyjka została zawieszona w prawach członka swojej partii.

Członkini Szkockiej Partii Narodowej Margaret Ferrier pierwsze objawy COVID-19 zaczęła odczuwać w sobotę. Złe samopoczucie utrzymywało się, więc parlamentarzystka jeszcze tego samego dnia poddała się testowi. W poniedziałek kobieta "poczuła się znacznie lepiej", nie zrezygnowała więc z prawie sześciogodzinnej podróży pociągiem do Londynu - informuje "The Guardian". Tam w Pałacu Westminsterskim wzięła udział w debacie na temat pandemii koronawirusa.

Wieczorem okazało się, że Ferrier jest chora na COVID-19. Wiedza ta nie powstrzymała jednak Brytyjki przed skorzystaniem z komunikacji publicznej i długą podróżą do domu. We wtorek z samego rana wsiadła do pociągu, którym wróciła do domu w Szkocji.

Zobacz także

Koronawirus. Parlamentarzystka z pozytywnym wynikiem testu wsiadła do pociągu. Została zawieszona

Jak podaje BBC, początkowo Ferrier powiedziała swoim kolegom, że wraca do Szkocji z powodu złego samopoczucia członka rodziny. W środę poinformowała partię, że ma COVID-19. W czwartek wyszło jednak na jaw, że parlamentarzystka została przebadana na obecność koronawirusa jeszcze przed podróżą do Londynu. Co więcej, mimo że miała pozytywny wynik, wsiadła do pociągu do Glasgow.

Rzecznik Szkockiej Partii Narodowej natychmiast o swoim odkryciu poinformował władze parlamentu. Lider ugrupowania Ian Blackford oświadczył z kolei, że Ferrier została zawieszona w prawach członka partii. „Nikt nie stoi ponad prawem” - dodał. Do złożenia rezygnacji kobietę wezwali posłowie David Linden, Kirsty Blackman i Stephen Flynn.

Swojego oburzenia nie ukrywała także szefowa szkockiego rządu Nicola Sturgeon. "Trudno mi wyrazić oburzenie, w imieniu ludzi w całym kraju, którzy codziennie poświęcają się, by pomóc pokonać COVID" - napisała. Margaret Ferrier przeprosiła za swoje "niewłaściwe postępowanie".

Zobacz także

RadioZET.pl/"The Guardian"/BBC.com