Zamknij

Młoda nauczycielka z Krakowa nie żyje. Była zakażona koronawirusem

20.10.2020 12:32
koronawirus w szkole
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

Nauczycielka z Krakowa nie żyje. Jak dowiedziała się "Gazeta Wyborcza", kobieta trafiła do szpitala z ciężką niewydolnością oddechową. Niestety, kilkanaście minut po tym, jak trafiła do placówki, zmarła.

Młoda nauczycielka języka angielskiego w Krakowie nie żyje. To kolejna ofiara koronawirusa wśród kadry szkolnej. Informacja o śmierci 42-latki pojawiła się na stronie internetowej Szkoły Podstawowej nr 64 im. Tadeusza Kościuszki, w której pracowała.

Zobacz także

Koronawirus. Nauczycielka z Krakowa nie żyje

„Z ogromnym bólem zawiadamiamy, że w dn. 16 października 2020 r. odeszła od nas do Wieczności nasza koleżanka Agnieszka K., nauczyciel języka angielskiego. Zawsze uśmiechnięta, życzliwa i pomocna. Będzie nam Ciebie brakowało. Odpoczywaj w Pokoju!” – czytamy.

Jak podaje "GW", kobieta trafiła do szpitala kilkanaście minut przed śmiercią. Lekarze potwierdzili, że była zakażona wirusem SARS-CoV-2. Nie miała chorób współistniejących.

Z informacji gazety wynika, że nauczycielka przez wiele dni źle się czuła. Kaszlała, miała gorączkę i trudności z oddychaniem. Pozostawała pod opieką lekarza POZ. 

Nieoficjalnie mówi się, że nauczycielka i jej bliscy nie mogli doprosić się o skierowanie na test na koronawirusa. Nie udało nam się potwierdzić tych informacji. Wiadomo jednak, że młoda kobieta nie widnieje w statystykach sanepidu wśród osób, które zmarły z powodu zakażenia COVID-19.

"Gazeta Wyborcza"

42-latka z Krakowa to piąta osoba spośród kadry pedagogów w Polsce, która zmarła w związku z zakażeniem koronawirusem. Do tej pory media informowały o śmierci nauczycieli: z Osieka, Zawiercia, Warszawy i Strzelina

Tymczasem Związek Nauczycielstwa Polskiego apeluje o to, by wprowadzić zdalne nauczanie w szkołach podstawowych zlokalizowanych w strefie czerwonej. Zgodnie z nowymi obostrzeniami w takim trybie uczą się tylko uczniowie szkół wyższych i średnich. ZNP chce również, by dyrektorzy mogli samodzielnie podejmować decyzje o pracy szkoły w obliczu zakażenia koronawirusem, a nie czekać na zgodę sanepidu oraz by pedagodzy mieli ułatwiony dostęp do testów. - To może uratować ich zdrowie i życie - uważa Magdalena Kaszulanis, rzeczniczka ZNP, cytowana przez "GW".

Zobacz także

RadioZET.pl/"Gazeta Wyborcza"