Zamknij

Nauka zdalna w szkołach podstawowych? Rzecznik rządu komentuje

20.10.2020 15:12
szkoła
fot. Vladimir Astapkovich/SPUTNIK Russia/East News

Szkoły podstawowe też powinny przejść na nauczanie zdalne albo co najmniej hybrydowe - takich opinii jest coraz więcej. Rzecznik rządu zapewnia, że ministrowie biorą to pod uwagę, wcześniej chcą jednak przeanalizować sytuację po wprowadzeniu zdalnej nauki wśród starszych uczniów.

Nowe obostrzenia obowiązujące w Polsce od 19 października obejmują również szkoły, choć nie wszystkie. Zgodnie z ostatnimi decyzjami rządu uczniowie szkół ponadpodstawowych, którzy uczą się na terenie objętym strefą czerwoną, przeszli na nauką zdalną (z wyłączeniem zajęć praktycznych). W strefach żółtych w tych placówkach zostało wprowadzone nauczanie hybrydowe.

- Dzieci faktycznie zachorowania przynoszą do osób starszych - przyznał w połowie października szef resortu zdrowia Adam Niedzielski. - Ograniczenie zajęć w szkołach pozwoli zmniejszyć liczbę interakcji i ograniczy rozprzestrzenianie się wirusa - mówił. Zaznaczył, że nie chodzi wyłącznie o pobyt dzieci i młodzieży w szkołach, ale też o transport i przemieszczanie się. - Aby liczbę tych interakcji jeszcze zmniejszyć, apelujemy, zostańcie w domu - podkreślał Niedzielski. 

Obecnie w strefie czerwonej znajduje się 6 tys. 178 szkół ponadpodstawowych, czyli 50,8 proc. tych placówek kraju. Uczy się w nich 995,7 tys. uczniów, czyli 54,8 proc. wszystkich uczniów szkół ponadpodstawowych. W strefie żółtej pozostaje 5 tys. 978 szkół ponadpodstawowych, w których uczy się 821,5 tys. uczniów, czyli 45,2 proc. wszystkich uczniów szkół ponadpodstawowych. Przedszkola i szkoły podstawowe, bez względu na strefę, mają działać tak, jak wcześniej. Żeby przejść na nauczanie inne niż stacjonarne, potrzebują zgody sanepidu.

Zobacz także

Nauka zdalna w szkołach podstawowych?

Wielu apeluje, by nauką hybrydową albo nawet całkowicie zdalną objąć także uczniów szkół podstawowych. Rząd z taką decyzją się wstrzymuje, choć już ogłaszając ostatnie obostrzenia premier Mateusz Morawiecki nie wykluczał, że jeśli sytuacja epidemiczna w Polsce się nie poprawi, ten „najtrudniejszy ze scenariuszy" będzie rozważany.

Rzecznik rządu Piotr Müller dopytany we wtorek o kwestię wprowadzenia zdalnego nauczania w szkołach podstawowych, powtórzył, że taki wariant brany był pod uwagę. - Musimy najpierw ocenić, jak wygląda kwestia obniżenia mobilności obywateli po wprowadzeniu nauczania zdalnego w szkołach ponadpodstawowych, jakie ma to przełożenie na mobilność w kraju – mówił w Programie III Polskiego Radia. Jak dodał, dopiero gdy te dane spłyną, zapadnie decyzja o ewentualnych innych obszarach funkcjonowania szkół.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/Polskie Radio