Zamknij

Mieszkańcy Neapolu tłumnie wyszli na spacery. Władze: Przedłużycie cierpienia

28.04.2020 09:08
Koronawirus Włochy
fot. Corriere Mezzogiorno Twitter

Mieszkańcom Neapolu zamarzyła się swoboda i odpoczynek z czasów sprzed pandemii. Na lokalne nadbrzeże, korzystając z dozwolonych godzin spacerów, wyszły tłumy ludzi. Władze ostrzegły przed nieodpowiedzialnym zachowaniem.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Choć Neapol znajduje się kilkaset kilometrów na południe od epicentrum włoskiej epidemii koronawirusa (Lombardia), to władze utrzymują wysoki reżim sanitarny. Mieszkańcom pozwolono wczoraj na poranne i wieczorne spacery.

Zobacz także

Nie przewidziano, że Włosi będą korzystali z nich w skali masowej. Na nadbrzeże w Neapolu wyszły tłumy mieszkańców, co wywołało zaniepokojenie władz regionu Kampania. Vincenzo De Luca zaapelował o odpowiedzialność i ostrzegł przed konsekwencjami takiego zachowania.

Mieszkańcy Neapolu byli spragnieni swobodnego wyjścia. Po wielu tygodniach zakazu wychodzenia z domu (z wyjątkiem ważnego powodu, np. zakupów), w końcu dostali taką możliwość. Władze zezwoliły na rekreacyjne spacery rano (od 6.30 do 8.30) i wieczorem (19-22).

Zobacz także

Efekt przerósł wszelkie przypuszczenia. Mimo, że warunkiem był spacer w pobliżu domu, w maseczkach i przy zachowaniu wystarczającej odległości, na wybrzeże ruszyły tłumy. Na deptak z widokiem na wulkan Wezuwiusz natychmiast wyległy tłumy biegaczy, spacerowiczów i rowerzystów. Mimo maseczek nie przestrzegano zasady dystansu społecznego. Dochodziło nawet do tego, że ludzie przeciskali się w tłoku.

Nie jest absolutnie dozwolona aktywność motoryczna bez żadnych ograniczeń, bez ochrony, chaotyczna. Siły porządkowe i straż miejska zostały poproszone o egzekwowanie rygorystycznego przestrzegania rozporządzenia

- ostrzegł szef regionalnych władz, cytowany we wtorek przez lokalny dziennik "Il Mattino".

Zobacz także

I ostrzegł:

Jeśli każdy obywatel nie wykaże się poczuciem odpowiedzialności, istnieje ryzyko przedłużania się w nieskończoność kryzysu i cierpienia wszystkich, przede wszystkim dzieci

- oświadczył De Luca.

RadioZET.pl/PAP

Neapol: Mieszkańcy tłumnie wyszli na spacery po kwarantannie. Władze ostrzegają przed epidemią