Zamknij

Wielka Brytania zagrożona brakiem żywności? Transporty wstrzymane

22.12.2020 16:52

Wielkiej Brytanii może grozić brak żywności w sklepach w związku z wykryciem mutacji koronawirusa? Połączenia lotnicze i drogowe z Wysp zostały zablokowane przez większość państw, a ciężarówki i samochody dostawcze utknęły na terenie kraju. Kwestię tę zdążył już skomentować premier kraju Boris Johnson.

Zdjęcie ilustracyjne
fot. JUSTIN TALLIS/AFP/East News

Wielka Brytania zagrożona brakiem żywności w sklepach? Kraj boryka się z ogromnym problemem, odkąd na jego terenie wykryto mutację koronawirusa – znacznie bardziej zakaźną i szybciej rozprzestrzeniającą się. Wiele państw wstrzymało połączenia lotnicze z Wielkiej Brytanii, wprowadzona została także kwarantanna dla osób powracających stamtąd, ograniczono też transport do i z Wysp. To wspólna reakcja krajów Europy na niepokojące odkrycie.

Zobacz także

Zagraniczne media donoszą, że w okresie przedświątecznym pomiędzy Dover w Wielkiej Brytanii a Calais we Francji standardowo kursuje około 10 tysięcy samochodów dziennie. W związku z tym, że granice Paryża zostały zamknięte na 48 godzin, TIR-y z towarem nie mogą opuścić terytorium Wielkiej Brytanii. Wiele pojazdów utknęło w gigantycznych korkach, m.in. w hrabstwie Kent, możliwe są bardzo poważne blokady ruchu drogowego. - Kierowcy tkwią na parkingach dla ciężarówek bez toalet. Żaden kierowca nie chce teraz dostarczać towarów do Wielkiej Brytanii, więc dojdzie tam do wyczerpania zapasów towarów – mówiła w rozmowie z mediami Vanessa Ibarlucea, rzecznik Francuskiej Federacji Transportu Drogowego. Wypowiedź rzecznik cytuje agencja Reuters.

Wielka Brytania zagrożona brakiem żywności?

Państwa Unii Europejskiej – w ramach trwającego zakazu – mają skonsultować się ws. usług transportowych i połączeń komunikacyjnych z Wielką Brytanią. Pojawiają się też innego rodzaju obawy: żywność przewożona przez ciężarówki, które utknęły, może stracić termin przydatności lub zgnić. - Dzisiejsze zawieszenie ruchu towarowego z Wielkiej Brytanii do Francji może spowodować poważne zakłócenia w dostawach świeżej żywności na Boże Narodzenie do Wielkiej Brytanii - oraz w eksporcie brytyjskiej żywności i napojów – mówił w niedzielę stacji BBC dyrektor generalnych Food and Drink Federation, Ian Wright. - Rząd musi bardzo pilnie przekonać rząd francuski do zwolnienia przewozu towarów z zakazu ruchu – dodawał.

Zobacz także

Wśród kierowców, którzy przed świętami utknęli na terenie Wielkiej Brytanii, są także Polacy. "W perspektywie mamy spędzenie Świąt Bożego Narodzenia na parkingu, zostawieni sami sobie, bez wsparcia" – mówili naszemu reporterowi.

Nowy szczep koronawirusa i brak żywności w sklepach? Boris Johnson komentuje

Brytyjczycy mogą kontynuować robienie normalnych zakupów, nie ma obaw, że z powodu wprowadzonego przez Francję zakazu przekraczania kanału La Manche mogą wystąpić braki w zaopatrzeniu - zapewnił w poniedziałek po południu premier Boris Johnson. Powiedział on też, że rozmawiał z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem i ma nadzieję na rozwiązanie tej sytuacji w najbliższych godzinach.

W niedzielę Francja ogłosiła, że w związku z rozprzestrzeniającym się w południowo-wschodniej Anglii nowym szczepem koronawirusa nie tylko wstrzymuje połączenia pasażerskie z Wielką Brytanią, ale także transport towarowy. To spowodowało ogromne korki ciężarówek po stronie brytyjskiej, a także obawy o braki w zaopatrzeniu. Na konferencji prasowej na Downing Street Johnson powiedział, że wstrzymanie ruchu nie wpłynęło na dostawy zdecydowanej większości artykułów żywnościowych i medycznych.

Zobacz także

Po pierwsze, należy podkreślić, że opóźnienia te - które mają miejsce tylko w Dover - dotyczą tylko ładunków przewożonych przez ludzi, a to tylko 20 proc. ogółu towarów przywożonych lub wywożonych na kontynent europejski - powiedział Johnson. Francuski zakaz nie dotyczy kontenerów, które są załadowywane po jednej stronie La Manche i rozładowywane po drugiej.

1
fot. JUSTIN TALLIS/AFP/East News
2
fot. JUSTIN TALLIS/AFP/East News

Premier dodał, że "opóźnienia te dotyczą jedynie bardzo niewielkiego odsetka żywności wwożonej do Wielkiej Brytanii i, jak zapewniły brytyjskie supermarkety, ich łańcuchy dostaw są silne i solidne, więc każdy może nadal robić normalne zakupy". Johnson, mówiąc o rozmowie z Macronem, poinformował, że obie strony pracują nad jak najszybszym odblokowaniem przepływu towarów i wyraził nadzieję, że stanie się to w czasie kilku godzin.

Dwie spośród głównych brytyjskich sieci supermarketów - Tesco i Sainsbury's - ostrzegły jednak w poniedziałek, że jeśli problem nie zostanie rozwiązany w najbliższym czasie, mogą wystąpić braki w zaopatrzeniu w niektóre towary, jak świeże owoce czy warzywa. Towarzyszący Johnsonowi podczas konferencji minister transportu Grant Shapps wezwał ludzi, aby w związku z zamknięciem granicy powstrzymać się od podróży do hrabstwa Kent, ale powiedział, że kolejka ciężarówek czekających do wjazdu do Dover, która minionej nocy liczyła ok. 500 pojazdów, została już zredukowana do 170. "Większość samochodów ciężarowych, które tam są, to przede wszystkim przewoźnicy europejscy, którzy chcą wrócić na kontynent" - wyjaśnił Shapps.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/ Polsatnews.pl/ PAP/ SkyNews /Reuters/ bbc.co.uk