Zamknij

Obostrzenia zostaną z nami na dłużej? "Poluzowanie to wzrosty zakażeń"

08.04.2021 07:13
Włodzimierz Gut
fot. Mateusz Grochocki /East News

Obostrzenia epidemiczne będą obowiązywać w Polsce co najmniej do 18 kwietnia - poinformował minister Adam Niedzielski. W ocenie prof. Włodzimierza Guta, w obecnej sytuacji "nie ma dobrego wyjścia". - Każde poluzowanie obostrzeń daje wzrosty zakażeń - podkreślił wirusolog.

Obostrzenia epidemiczne i lockdown pozostaną z nami co najmniej do 18 kwietnia - zadecydował rząd. Kolejne decyzje będą podejmowane w najbliższych dniach, gdy znane będą najnowsze dane dotyczące rozwoju trzeciej fali koronawirusa.

W ocenie prof. Włodzimierza Guta, "rząd nie miał innego wyjścia". "Żadna władza nie wymyśliłaby niczego innego. Spadki dziennej liczby zakażeń są raczej spowodowane okresem świątecznym i nie można na ich podstawie za szybko luzować rygorów sanitarnych. Liczby zgonów mówią wręcz o niedoszacowaniu zakażeń nawet w najgorszych tygodniach. To powoduje, że sytuacja nie jest łatwa" - wskazał wirusolog.

Obostrzenia do 18 kwietnia. Prof. Gut: każde poluzowanie obostrzeń, to wzrosty zakażeń

Jego zdaniem realną poprawę sytuacji zobaczymy, gdy w Polsce zaszczepionych zostanie skutecznie dwoma dawkami 15-20 milionów osób. "Mam świadomość dylematów, przed którymi staje rząd. Doskonale rozumiem, że w piramidzie priorytetów wyżej jest edukacja niż rozrywka. Zresztą tę edukację jakoś da się zorganizować. Poluzowań obostrzeń zupełnie bezpiecznych nie ma. Konieczna jest więc kalkulacja ryzyka. Ona w epidemii do łatwych nie należy" - dodał.

Prof. Gut ocenił, że wszystko nadal jest w rękach społeczeństwa. "Wiele rzeczy na świeżym powietrzu dałoby się zorganizować w miarę bezpiecznie. Problem polega na tym, że po roku epidemii w Polsce widzimy, co się dzieje. Gdy tylko dochodzi do jakiegoś luzowania, wiele osób myśli, że to koniec. I wówczas znów mamy wzrosty i wpadamy w błędne koło. Mogą nas z niego wyciągnąć szczepienia. Do tej pory było za mało dostaw. Teraz chodzi o to, aby szczepić szybko, efektywnie, aby przyspieszyć kres epidemii. Historia uczy nas tego, że każda epidemia kiedyś się kończy, ale były takie, które powracały i długo się ciągnęły za ludzkością" - powiedział wirusolog.

Obecnie do 18 kwietnia obowiązują zaostrzone zasady, zgodnie z którymi m.in. zamknięte są duże sklepy meblowe i budowlane, a także salony fryzjerskie i kosmetyczne. W placówkach handlowych, na targu lub poczcie obowiązują nowe limity osób: 1 osoba na 15 m kw. - w sklepach do 100 m kw. oraz 1 osoba na 20 m kw. w sklepach powyżej 100 m kw. Ograniczenie do 1 osoby na 20 m kw. dotyczy też obiektów kultu religijnego.

Bez zmian pozostaje obowiązek zakrywania ust i nosa oraz zachowywanie 1,5 m odległości od innych osób. Zamknięte pozostają centra i galerie handlowe oraz obiekty hotelowe (z wyjątkiem hoteli robotniczych, a także np. dla medyków, kierowców wykonujących transport drogowy czy żołnierzy).

RadioZET.pl/ PAP/ Ministerstwo Zdrowia