Zamknij

Ukrainiec zachorował na Covid-19. Został wyrzucony z mieszkania

26.01.2021 06:52
Karczew
fot. KPP Otwock

Do jednego z policjantów w Karczewie (woj. mazowieckie) w trakcie obchodu podszedł obywatel Ukrainy, który oświadczył, że jest zakażony koronawirusem i nie ma gdzie się podziać. Z bagażami został na ulicy, bo właściciel mieszkania nie zapewnił mu transportu do innego lokum, a współlokatorzy nie wpuścili go do środka. 

O sprawie poinformowała w rozmowie z Polską Agencją Prasową sierż. sztab Paulina Harabin z otwockiej Komendy Powiatowej Policji. Do zdarzenia doszło w sobotę w Karczewie (pow. otwocki, woj. mazowieckie). Do miejscowego dzielnicowego podszedł mężczyzna, który poprosił o pomoc.

Obywatel Ukrainy pokazał mundurowemu dokumentację medyczną, z której wynikało, że jest zakażony Covid-19. Mężczyzna dodał, że trafił do szpitala w związku z wypadkiem przy pracy. Podczas pobytu zrobiono mu test, który potwierdził zakażenie koronawirusem. Następnie załoga karetki pogotowia ratunkowego przywiozła go pod adres, gdzie do tej pory przebywał, i miał tam odbywać izolację

sierż. sztab. Paulina Harabin, KPP Otwock

Lokator poinformował o tym fakcie właściciela, który następnego dnia polecił mu, aby się spakował, gdyż zapewni mu inne lokum. Gdy Ukrainiec z bagażem wyszedł na ulicę, obiecany transport się nie pojawił, a kiedy chciał powrócić do wynajmowanego lokum, współlokatorzy, obawiając się izolacji, nie wpuścili go do środka. - Obywatel Ukrainy miał założoną maseczkę, rękawiczki oraz zachowywał dystans społeczny - podkreśliła policjantka.

Dzielnicowy ustalił właściciela wskazanego mieszkania, po czym wraz z załogą patrolową udali się na miejsce. Po rozmowie z właścicielem mężczyzna wrócił do miejsca przebywania. Ponadto sporządzono odpowiednią dokumentację służbową i wszyscy współlokatorzy zostali objęci kwarantanną.

RadioZET.pl/PAP