Zamknij

Lekarka z koronawirusem złamała kwarantannę. Pojechała do punku poboru wymazów

01.06.2020 20:41
Drive thru
fot. Karolina Misztal/Reporter (zdjęcie poglądowe)

Lekarka, u której wcześniej potwierdzono zakażenie koronawirusem, miała złamać kwarantannę i pojechać do szpitala w Pile (woj. wielkopolskie) do mobilnego punktu poboru wymazów, tzw. drive-thru. Informację przekazał starosta pilski, a potwierdził w poniedziałek tamtejszy sanepid.

Według informacji przekazanych w mediach społecznościowych przez starostę pilskiego Eligiusza Komarowskiego kobieta odwiedziła punkt drive-thru działający przy Szpitalu Specjalistycznym w Pile. Pilski sanepid rozpocznie postępowanie administracyjne w sprawie naruszenia izolacji przez lekarkę. Grozi jej kara do 30 tys. zł.

Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym człowiekiem, że mając wykształcenie medyczne (lekarz) i do tego zarządzoną izolację z potwierdzonym koronawirusem, opuszczać swój dom jako miejsce wskazanej i zarządzonej izolacji

- napisał Komarowski. "Zakażona lekarka powinna siedzieć w domu i czekać, aż okaże się, że jest zdrowa, a tymczasem pojawiła się na terenie szpitala. Drive-thru (...) to miejsce, owszem, do pobierania wymazów, ale od np. osób, które są w kwarantannie w związku z przekroczeniem granicy i są jedynie podejrzane o nosicielstwo koronawirusa, a nie zakażone"

– dodał starosta, wyrażająca równocześnie nadzieję, iż dyrekcja szpitala wyciągnie należyte konsekwencje, a miejscowy sanepid "postąpi zgodnie z posiadanymi kompetencjami".

Piła. Lekarka z koronawirusem pojechała do szpitala

Państwowa powiatowa inspektor sanitarna w Pile Danuta Kmieciak powiedziała, że o sprawie lekarki, która opuściła miejsce izolacji, dowiedziała się w poniedziałek. - Wdrożyłam procedurę wyjaśniającą, rozmawiałam z dyrektorem szpitala – zapewniła.

Zobacz także

Kmieciak powiedziała, że ze wstępnych ustaleń wynika, że lekarka zatrudniona w pilskim szpitalu została zdiagnozowana jako zakażona SARS-CoV-2 w połowie maja. Od tego czasu przebywała w izolacji domowej. Do pilskiego szpitala kobieta wybrała się własnym autem najprawdopodobniej 26 maja.

Zobacz także

Danuta Kmieciak podała, że do punktu drive-thru prowadzi osobne wejście na terenie szpitala, a osoby, które pobierają wymaz są odpowiednio zabezpieczone. Podkreśliła, że osoba zakażona nie powinna opuszczać izolacji, o czym jest informowana przy odbieraniu wyniku. Na razie nie wiadomo, dlaczego lekarka zdecydowała się pojechać na pobranie wymazu. - Czekam na wyjaśnienia od dyrektora szpitala, ale również od lekarki – powiedziała Danuta Kmieciak. 

Koronawirus - bilans w Polsce oraz co musisz wiedzieć na jego temat

Przypomnijmy, że wedle najbardziej aktualnych statystyk, podawanych przez Ministerstwo Zdrowia, bilans koronawirusa w naszym kraju wynosi obecnie 24 165 przypadków zakażeń oraz 1074 ofiary śmiertelne. 

RadioZET.pl/PAP/Facebook