Zamknij

Policja walczy z hejtem. Zapowiada pozwy za ataki na funkcjonariuszy

23.04.2020 12:07
Policja walczy z hejtem
fot. ANDRZEJ SZKOCKI/POLSKA PRESS/Polska Press/East News

Komenda Główna Policji zapowiada pozwy przeciwko osobom, które w internecie grożą funkcjonariuszom i ich rodzinom w związku z wypełnianiem przez nich obowiązków w czasie pandemii koronawirusa

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

W ostatnim okresie rząd wprowadził szereg obostrzeń mających zapobiegać rozprzestrzenianiu się koronawirusa, a nad przestrzeganiem przepisów i zasad kwarantanny mieli czuwać policjanci. To oni stali się celem ataków internautów, którzy niejednokrotnie w niewybrednych słowach wyrażali się o ich działaniach. W komentarzach pojawiały się również wyzwiska, obelgi, a nawet groźby karalne. Niektóre wpisy zawierały także zdjęcia funkcjonariuszy i ich rodzin, w tym dzieci.

Komenda Główna Policji nie zamierza puścić tego płazem i zapowiada ściganie internautów, którzy znieważali funkcjonariuszy. "Nie ma zgody na ataki i groźby kierowane do policjantów i ich rodzin!" - napisano w komunikacie.

"Komendant Główny Policji gen. insp. Jarosław Szymczyk oraz kierownictwo polskiej Policji stanowczo sprzeciwiają się atakom na policjantów i ich rodziny w jakiejkolwiek formie - czy to fizycznej, czy werbalnej poprzez hejt, wyzwiska, zastraszanie, groźby i rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji w Internecie. Nie ma i nie będzie pobłażania wobec tego typu zachowań, a każdy, kto podnosi rękę na policjanta czy jego rodzinę, znieważa lub oczernia w oczach opinii publicznej, musi liczyć się z konsekwencjami prawnymi i zdecydowaną reakcją ze strony Policji i wymiaru sprawiedliwości" - czytamy.

Sprawą zajmują się Biuro do walki z Cyberprzestępczością Komendy Głównej Policji i Wydziały ds. z Cyberprzestępczością Komend Wojewódzkich Policji / Komendy Stołecznej Policji, które zabezpieczyły setki wpisów szkalujących policjantów i ich bliskich.

Policjanci ofiarami hejtu

Najwięcej takich komentarzy pojawiło się w okresie, kiedy w kraju obowiązywały najbardziej rygorystyczne obostrzenia, takie jak zamknięcie lasów i parków czy wysokie mandaty za przemieszczanie się m.in. na rowerze.

- Rząd wymyślił obostrzenia, a my zbieramy cięgi za ich egzekwowanie, na nas wylała się cała nienawiść - tłumaczył w rozmowie z "Rzeczpospolitą" jeden z policjantów.

Rząd zniesie kolejne restrykcje? Wiemy, kiedy przedstawi informacje

Od 20 kwietnia obowiązują złagodzone zasady. Otwarto lasy i parki oraz zniesiono zakaz rekreacyjnego uprawiania sportu. Trzeba jednak przestrzegać rygoru sanitarnego - każdy musi zasłaniać usta i nos, zachowywać 2-metrowy dystans, a przede wszystkim nie gromadzić się.

Koronawirus - co trzeba wiedzieć?

RadioZET.pl/Rzeczpospolita