Zamknij

Rosyjska szczepionka trafi do Polski? Poseł PiS: Powinniśmy się o to starać

06.03.2021 16:14
wojciech maksymowicz
fot. Artur Szczepanski /REPORTER

Szczepionka Sputnik V trafi do Polski? W ocenie prof. Wojciecha Maksymowicza z partii Porozumienie, polski rząd "już od dawna powinien się o to starać". - Na Boga Ojca, nie jest to gorszy produkt niż ropa naftowa z Rosji - stwierdził.

Szczepionka Sputnik V już niebawem może trafić do państw Unii Europejskiej. Europejska Agencja Leków (EMA) poinformowała w czwartek, że jej Komitet ds. Leków rozpoczął przyspieszoną ocenę (rolling review) szczepionki Sputnik V przeciw Covid-19, opracowanej przez rosyjskie Narodowe Centrum Epidemiologii i Mikrobiologii im. Gamalei. Wniosek o dopuszczenie do obrotu rosyjskiej szczepionki w Unii Europejskiej złożyła zarejestrowana w Niemczech firma R-Pharm Germany.

Jak przekazała Agencja, analiza będzie kontynuowana do czasu uzyskania wystarczających dowodów na udzielenie formalnego wniosku o dopuszczenie do obrotu. EMA oceni zgodność rosyjskiego preparatu z normami UE w zakresie skuteczności, bezpieczeństwa i jakości. EMA podała, że Sputnik V składa się z dwóch różnych wirusów należących do rodziny adenowirusów, Ad26 i Ad5. Zostały one zmodyfikowane tak, aby zawierały gen do wytwarzania białka wypustek SARS-CoV-2; nie mogą rozmnażać się w organizmie i nie wywołują chorób. Podaje się je osobno: Ad26 stosuje się w pierwszej dawce, a Ad5 w drugiej w celu wzmocnienia działania szczepionki. Po podaniu szczepionka dostarcza gen SARS-CoV-2 do komórek organizmu. Komórki wykorzystają ten gen do produkcji białka. Układ odpornościowy potraktuje to białko jako obce i wytworzy naturalną obronę - przeciwciała i limfocyty T.

Rosyjska szczepionka Sputnik V trafi do Polski? Poseł PiS: już dawno powinniśmy się o to starać

W ocenie posła Wojciecha Maksymowicza z klubu PiS, Polska powinna starać się o kupno szczepionki Sputnik V. - Już dawno powinniśmy się o to starać (...) rozumiem, że są obiekcje co do krajów pochodzenia, ale na Boga Ojca, nie jest to gorszy produkt niż ropa naftowa z Rosji - przyznał w rozmowie w Onet.pl.

Maksymowicz stwierdził, że polski rząd powinien sprawdzać szczepionki spoza Unii Europejskiej, produkowane w Chinach i Rosji. Wyjaśnił ponadto działania Europejskiej Agencji Leków (EMA). - To ogromne biuro, które zbiera informacje od producentów z badań klinicznych, które oni opłacają. Potem rada, gdy dostanie dane, może szybko podjąć decyzję - wyjaśnił.

Jak z kolei poinformował minister zdrowia Adam Niedzielski, na polski rynek trafią tylko szczepionki "zweryfikowane". "Krążą informacje na temat zakupu szczepionki chińskiej czy rosyjskiej, ale mamy zdecydowane podejście, że jedynymi produktami, które mogą być dostarczone na polski rynek to są produkty, które są zweryfikowane, bo bezpieczeństwo pacjentów ma największe znaczenie" – powiedział Niedzielski.

ZOBACZ TAKŻE: Europejska Agencja Leków przyspiesza ocenę rosyjskiej szczepionki

Dodał, że na tę chwilę nie ma możliwości, żeby rekomendował dopuszczenie tych szczepionek. "Chcemy opierać się na dowodach, nie na intuicji i przeczuciach" – zaznaczył. Dopuszczone w UE, a co za tym idzie stosowane w Polsce, są szczepionki firm: Pfizer/BioNTech, Moderna i AstraZeneca. Wszystkie trzy preparaty podaje się w dwóch dawkach.

Jedna szczepionka - Janssen, opracowana przez firmę Johnson & Johnson - ma złożony wniosek o pozwolenie na dopuszczenie do obrotu. Trzy kolejne szczepionki są w procedurze przeglądu etapowego i są to: Novavax, CureVac i Sputnik V.

RadioZET.pl/ PAP/ Onet/ Ministerstwo Zdrowia