Zamknij

Rzeszów. Prezes Centrum Medycznego polecił stosowanie strzykawek wielokrotnie

08.04.2021 21:47
Szczepienia
fot. Beata Olejarka/Agencja SE/East News

Szef Centrum Medycznego Medyk w Rzeszowie miał wydać polecenie wielokrotnego użycia wykorzystanych już wcześniej jednorazowych strzykawek przy podawaniu szczepionki - wynika z jego korespondencji z pracownikami, do której dotarła Wirtualna Polska. Mazur wytłumaczył się z tej decyzji i zapewnił, że polecenie szybko zostało wycofane. 

Wirtualna Polska dotarła do korespondencji między prezesem tamtejszego Centrum Medycznego Medyk Stanisławem Mazurem a pracownikami. Chodzi o niedzielę 28 marca - dzień, w którym w jednej z placówek CM (przychodnia przy al. Rejtana, prowadząca szczepienia w jednym z centrów handlowych) w pewnym momencie zabrakło strzykawek. 

WP: szef centrum medycznego w Rzeszowie zalecił korzystanie z użytych strzykawek

Zdaniem źródeł WP Mazur polecił wielokrotne korzystanie z jednorazowych strzykawek przy aplikowaniu tej samej szczepionki przeciw Covid-19. Zalecił przy tym, aby każdorazowo wymieniać igły. Dodatkowo personel miał "nie aspirować przy szczepieniu igłami nr 5 czy 6, bo taką igłą nie jest się w stanie naciągnąć krwi" (cytat: za wp.pl). Aspirowanie w języku medycznym oznacza - w przypadku iniekcji domięśniowych - weryfikację, czy koniec igły nie dotarł do naczynia krwionośnego. 

Strzykawki szybko dostaliśmy i zarządzenie nie weszło w życie, po prostu pożyczyliśmy te strzykawki. To był taki stan nadzwyczajny. Nie jestem w stanie przewidzieć, ilu będzie pacjentów

Stanisław Mazur w rozmowie z WP

Zapewnił, że odwołał swoje polecenie, ale informatorzy WP twierdzą, że mogło dojść do użycia wykorzystanych już wcześniej strzykawek. Do momentu publikacji artykułu, Centrum Medyczne Medyk nie odpowiedziało redakcji, czy faktycznie którykolwiek z pacjentów został zaszczepiony używaną już wcześniej strzykawką.

Sprawę w rozmowie z Wirtualną Polską skomentował również immunolog dr Paweł Grzesiowski. Jego zdaniem jest to niedopuszczalne, a usprawiedliwieniem może być jedynie sytuacja bezpośredniego ratowania życia. - Dwukrotne wykorzystanie strzykawki to wejście w konflikt z prawem, naruszenie instrukcji producenta. Samo namawianie do tego też jest niedopuszczalne, bo jest namawianiem do działania wbrew przepisom – stwierdził lekarz. 

Szczepienia przeciw Covid-19 w Rzeszowie. Dworczyk komentuje

Szczepienia przeciw Covid-19 w Rzeszowie stały się ostatnio przedmiotem kontrowersji. W mediach pojawiały się doniesienia, jakoby w przychodniach tamtejszego Centrum Medycznego Medyk szczepiono bez uprzedniej rejestracji, w dodatku także osoby nieuprawnione (np. takie, które nie spełniały kryterium wiekowego). 

Rzeczywiście, w piątek na stronie Centrum Medycznego Medyk, które ma wiele punktów szczepień na terenie całego Podkarpacia, pojawił się komunikat, w którym poinformowano, że w tym dniu i w sobotę osoby 55 + będą mogły zaszczepić się bez rejestracji. Chodziło o jedną placówkę zarządzaną przez CM Medyk, a chętnym podawano preparat firmy Pfizer. 

W weekend o szczepieniach w Rzeszowie pisał na Twitterze m.in. m.in. poseł Koalicji Obywatelskiej Piotr Borys, który podał dane, z których miało wynikać, że w Rzeszowie zaszczepiono ok. 63 proc. mieszkańców, gdy średnia dla 20 największych miast wynosi ok. 27 proc. Cześć polityków opozycji zwracało w mediach uwagę, że duża liczba szczepień w Rzeszowie może mieć związek z wyborami prezydenta tego miasta, które odbyć się mają 9 maja br.

Do sprawy odniósł się m.in. Michał Dworczyk. Szef Kancelarii Premiera i pełnomocnik rządu ds. Narodowego Programu Szczepień wyjaśniał, że rozmieszczenie punktów na Podkarpaciu powoduje, że mieszkańcy części regionu i pobliskich powiatów korzystają ze szczepień w Rzeszowie. Doniesienia o "szczepieniach poza kolejką" i sugestie o związkach tego procederu z majowymi wyborami nazwał "fake newsem" i "upolitycznianiem" programu szczepień. 

RadioZET.pl/wp.pl/PAP/Twitter