Zamknij

Niepożądane reakcje na szczepienia? Prof. Horban: dotyczy to głównie mężczyzn

04.12.2020 11:15
Andrzej Horban
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Szczepionka na COVID-19 ma być w Polsce dostępna w styczniu, a efekty szczepień pojawią się po 6 tygodniach - mówił na piątkowej konferencji prasowej prof. Andrzej Horban. Główny doradca premiera do walki z koronawirusem mówił także o ewentualnych skutkach ubocznych preparatu.

Prof. Horban na konferencji prasowej w piątek wyraził nadzieję, że szczepionki przeciw koronawirusowi będą dostępne w Polsce w styczniu. Przyznał, że "ustalenia ekspertów krajów UE" przewidują, że szczepionki nie zostaną wprowadzone do obiegu "dopóki nie będzie 100 proc. pewności, że spełniają warunki bezpieczeństwa i określone warunki skuteczności". - Mam nadzieję, że szczepionka na koronawirusa będzie dostępna w styczniu, a efekty szczepień pojawią się po 6 tygodniach – oświadczył główny doradca premiera ds. COVID-19.

Zobacz także

Prof. Horban: Szczepionka nie modyfikuje genetyki i jest bezpieczna

Prof. Andrzej Horban stwierdził, że "jeżeli są wskazania do szczepień, to właściwie nie ma przeciwwskazań". - Poza ostrą chorobą gorączkową, która wymaga wyjaśnienia przyczyny. Wszystko inne nie jest przeciwskazaniem - dodał. Zapewnił też, że "rozwiązaniem problemu" koronawirusa będą szczepienia, a ich efekt ma być "widoczny po sześciu tygodniach" od zastosowania drugiej dawki. Ocenił również, że szczepionka "nie modyfikuje genetyki i jest bezpieczna".

Horban przekazał, że na czwartkowym zebraniu unijnych ekspertów dyskutowano nt. szczepień osób, które już chorowały na COVID-19. - Otóż nie ma żadnych przeciwwskazań ani żadnego powodu, żeby tych ludzi dyskryminować i ich nie szczepić. Szczepimy każdego, niezależnie od poziomu przeciwciał, od przebytego zakażenia, bo chodzi nam o wywołanie, również u tych ludzi lepszej odporności na powtórne możliwe zakażenie - oświadczył.

Z objawów ubocznych stosowania szczepionek na koronawirusa, które są znane, wymienił: objawy miejscowe podobne do szczepień przeciwgrypowych. - Mówiąc trochę złośliwie – czasami zdarzają się przypadki omdleń na widok strzykawki w ręku pani pielęgniarki, dziwnym trafem dotyczy to głównie mężczyzn, co by świadczyło o tym, że ta płeć jest bardziej wrażliwa na bodźce i słabsza – dodał, odnosząc się do spekulacji medialnych o stosowaniu szczepionek.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP

C