Zamknij

Szczepionka na koronawirusa w plastrach? Naukowcy przekazali pozytywne wieści

02.04.2020 19:26
Szczepionka na koronawirusa
fot. Twitter/screen

Naukowcy z University of Pittsburgh School of Medicine ogłosili pozytywne wyników testów szczepionki na koronawirusa SARS-CoV-2. Badania prowadzone były na myszach. Ludzie na pierwsze testy będą musieli poczekać co najmniej kilka miesięcy.

Publikacja ukazała się na platformie "EBioMedisine", prowadzonej przez pismo "The Lancet", i jest pierwszym niezależnie zrecenzowanym artykułem na ten temat.

Naukowcy przekonują, że byli w stanie działać szybko ze względu na wcześniejsze doświadczenia z epidemiami SARS-CoV (2003) i MERS-CoV (2014). Ich zdaniem, oba te wirusy są spokrewnione z SARS-CoV-2, a kluczową rolę w ich zwalczaniu odgrywa białko powierzchniowe.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Wcześniejsza eksperymentalna szczepionka (mRNA), testowana w Seattle, opierała się na nieszkodliwym kodzie genetycznym koronawirusa. W preparacie o nazwie PittCoVacc, czyli Pittsburgh Coronavirus Vaccine, wykorzystuje się przygotowane w laboratorium fragmenty białka SARS-CoV-2. To tradycyjna metoda, znana m.in. ze szczepionek na ospę wietrzną.

Szczepionka na koronawirusa

Nowa szczepionka ma postać plastra pokrytego mikroigiełkami wykonanymi z cukru, które po wkłuciu rozpuszczają się i w ciele rozprowadzają pożądane substancje. Proces uwalniania się przeciwciał trwa ok. dwóch tygodni. Po zastosowaniu szczepionki osoby mają być odporne na koronawirusa przez rok. Plaster jest wielkości opuszka palca i - co ważne - może być przechowywany w temperaturze pokojowej. To z kolei sprawia, że szczepionka może być produkowana i transportowana na masową skalę.

Na razie jednak potrzebna jest zgoda Federalnej Komisji ds. Żywności i Leków (FDA) na dopuszczenie nowej szczepionki do pierwszej fazy badań klinicznych na ludziach. Autorzy publikacji wskazują, że pierwsza grupa osób będzie mogła skorzystać z ich odkrycia za kilka miesięcy.

"To szczególna sytuacja, różni się od wszystkich znanych nam z przeszłości. Nie wiemy, ile potrwa proces badań klinicznych. Zwykle trwa to rok, czasem dłużej, ale liczymy, że ogłoszone niedawno zmiany procedur przyspieszą go" - czytamy w artykule.

RadioZET.pl/upmc.com