Zamknij

Rząd przygotowuje się na trzecią falę koronawirusa. Wiceszef MZ podaje daty

Magdalena Kulej
28.11.2020 11:38
Niedzielski, Kraska
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER

Przygotowujemy się na trzecią falę zakażeń koronawirusem - przyznał w sobotę wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. Jak dodał, do kolejnego uderzenia epidemii Covid-19 może nastąpić w styczniu i w lutym.

Trzecia fala koronawirusa jest realnym zagrożeniem – mówił już w środę na konferencji prasowej minister zdrowia Adam Niedzielski. Kilka dni później o możliwym nadejściu trzeciej fali zakażeń mówił też wiceszef resortu Waldemar Kraska.

- My się na tę falę niestety przygotowujemy, bo eksperci też o tej trzeciej fali mówią, mniej więcej w okresie stycznia i lutego, dlatego też jest budowa tych szpitali tymczasowych, które teraz na pewno nie będą uruchamiane, bo na razie aż tylu tych zakażeń nie ma, ale musimy być przygotowani na ewentualność trzeciej fali - powiedział Kraska w Polsat News.

Zapytany, czy Polacy będą mogli spędzić Sylwestra w sposób zbliżony do tego co było zazwyczaj, odpowiedział, że to zależy od sytuacji epidemiologicznej. - Jest jeszcze miesiąc do Sylwestra, na pewno nie będzie go można spędzić tak jak do tej pory, ale być może sytuacja tego dnia będzie radośniejsza niż to, co mamy w tej chwili - stwierdził.

Zobacz także

Na pytanie, czy ferie zimowe 2021 w jednym terminie dla całego kraju sprawią, że Polacy nie zdecydują się na wyjazd w góry i nie będzie nasilać się rozprzestrzenianie się wirusa, odrzekł, że ta decyzja rządu może do tego "zachęcić". - W tym wyjątkowym roku musimy ograniczyć nasze wyjazdy do minimum, spędzić ferie w domu. To była trudna dla nas decyzja, ale pobudki za nią stojące są epidemiologiczne i zdrowotne - zaznaczył wiceszef MZ.

Kraska ocenił również, że automatyczna kwarantanna miała ułatwić pracę sanepidu, ale Polacy często nie zgłaszają się w miarę szybko z objawami do lekarzy. - Czekają, aż będą tak duże, że jest już za późno i trafiają do szpitala w bardzo ciężkim stanie. To dlatego mamy tak wiele zgonów. W tej chorobie w pewnym momencie dochodzi do załamania stanu zdrowia, dlatego jeśli coraz gorzej się czujemy - nie czekajmy - podkreślił.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/Polsat News