Zamknij

W szpitalach brakuje miejsc dla chorych z COVID-19. "Jesteśmy o krok od dramatu"

04.03.2021 12:13
szpital
fot. Piotr Hukalo/East News

Trzecia fala koronawirusa się rozpędza, tymczasem brakuje łóżek covidowych. W związku z trudną sytuacją w szpitalach rząd uruchomi 9 szpitali tymczasowych. – Nie mamy gdzie kłaść chorych, a w innych szpitalach nie ma miejsca - alarmują lekarze z Warszawy i centralnej Polski w rozmowie z "Rzeczpospolitą".

Koronawirus jest już z nami od roku. W połowie lutego minister zdrowia poinformował, że w Polsce mamy do czynienia z trzecią falą. Doradca premiera prof. Andrzej Horban prognozował w środę w radiowej Trójce, że dobowa liczba zakażeń w tym tygodniu może się zbliżyć nawet do 20 tys.

Wzrost zachorowań wpływa na sytuację w szpitalach. Z najnowszych danych Ministerstwa Zdrowia wynika, że obecnie przebywa tam 15 992 osób z COVID-19. 1 650 z nich korzysta z respiratorów, których w sumie dla pacjentów przygotowano 2 607. Do dyspozycji zakażonych jest 26 387 łóżek. Lekarze alarmują, że coraz trudniej znaleźć miejsce dla chorych.

Dynamiczny wzrost zachorowań. "Mamy nadzieję, że uda się uniknąć pandemicznego tsunami"

Dr Artur Zaczyński, dyrektor szpitala Narodowego w Warszawie, podkreśla, że przygotowuje się na najgorsze. – Chirurg musi być zawsze przygotowany na najgorsze, czyli krwotok. Jeśli jest na niego przygotowany, zwykle udaje mu się go uniknąć. Podobnie my mamy nadzieję, że uda się uniknąć pandemicznego tsunami, ale wolimy być na nie gotowi – tłumaczył w rozmowie z "Rzeczpospolitą".

Lekarz powiedział, że od 27 lutego Szpital Narodowy w Warszawie codziennie przyjmuje po kilkadziesiąt zgłoszeń ze wszystkich szpitalnych oddziałów ratunkowych w stolicy i całego Mazowsza, m.in. Iłży, Ostrołęki, Zwolenia czy Makowa Mazowieckiego. – We wtorek przyjęliśmy 22 na 28 zgłoszonych pacjentów i przygotowujemy kolejny, górny moduł szpitala z miejscem na 150 łóżek, co w sumie da ich 450. Jeśli liczba pacjentów przekroczy 200, będziemy zmuszeni go uruchomić, przenosząc w inne miejsce mieszczący się tam obecnie punkt szczepień – mówił.

Zdaniem dra Łukasza Jankowskiego, prezesa Okręgowej Izby Lekarskiej (OIL) w Warszawie, sytuacja zaczyna przypominać tę z drugiej fali, kiedy brakowało miejsca dla pacjentów z COVID-19. – Przekazanie takiego chorego do innej placówki zaczyna być problemem - podkreślił.

– Jesteśmy o krok od dramatu. Wczoraj jedna z lekarek ściągała respirator na oddział chirurgii dla pacjenta, który nie mógł się doczekać na przeniesienie do szpitala covidowego. Dziś walczymy na SOR o chorych, dla których nie ma miejsca na żadnym z oddziałów – alarmował anestezjolog z dużego szpitala w Warszawie.

Rząd uruchomi 9 szpitali tymczasowych

Trudna sytuacja w szpitalach skłoniła rząd do otwarcia placówek tymczasowych. Adam Niedzielski poinformował w środę, że na posiedzeniu rządowego zespołu zarządzania kryzysowego podjęto decyzję o uruchomieniu ich w dziewięciu województwach: dolnośląskim, lubuskim, mazowieckim, opolskim, podkarpackim, pomorskim, śląskim, warmińsko - mazurskim i wielkopolskim. Dodał, że wojewodowie deklarują, że szpitale te będą mogły szybko rozpocząć przyjmowanie pacjentów.

- Trzecia fala się rozpędza, mamy stałą tendencję wzrostową, dynamika absolutnie nie słabnie, mamy powielenie o ponad 1/3 przypadków z tygodnia na tydzień i - co więcej - to wszystko już zaczyna oddziaływać na infrastrukturę szpitalną - powiedział Niedzielski. Zwrócił uwagę, że "w ciągu ostatniego tygodnia obłożenie łóżek covidowych zwiększyło się o ponad 2 tys. hospitalizacji, czyli o mamy o 2 tys. więcej łóżek zajętych niż jeszcze tydzień temu".

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/"Rzeczpospolita"/PAP