Zamknij

Za kilka dni duży wzrost zachorowań w Polsce? Niepokojąca prognoza

08.04.2021 09:43
będą kolejne rekordy zakażeń koronawirusem
fot. LUKASZ GDAK /Polska Press/ East News

Koronawirus w Polsce pobije niebawem kolejne rekordy? - Przeczuwam, że nastąpi wzrost zachorowań na COVID-19 w najbliższych dniach, a dzisiejsze zachorowania odbiją się na hospitalizacji za kilka dni - powiedział w czwartek koordynator Szpitala Narodowego, członek Rady Medycznej przy premierze dr nauk med. Artur Zaczyński z CSK MSWiA.

Trzecia fala koronawirusa w Polsce nie odpuszcza. Dr Artur Zaczyński pytany w TVN24 o spadek liczby pacjentów w szpitalu tymczasowy na PGE Narodowym w Warszawie ocenił, że obecna sytuacja to „dołek szczytu pandemii”, z którego nie można się jeszcze cieszyć.

Wyjaśnił, że obecnie więcej pacjentów z przyrostu zachorowań sprzed kilkunastu dni jest wypisywanych, a mniej przyjmowanych, co jest efektem m.in. obostrzeń i bardziej odpowiedzialnego zachowania. Jak jednak zastrzegł, „pierwsza jaskółka wiosny nie czyni”.

Wzrost zachorowań na Covid-19 w Polsce? Dr Zaczyński: nie można się jeszcze cieszyć

„Jestem bardzo sceptycznie nastawiony do tego spadku. Na pewno jest to dobra wiadomość, że mam większy bufor w przypadku nasilenia się fali pandemicznej w najbliższych dniach” – powiedział.

Dopytywany, czy w takim razie należy się spodziewać przyrostu, dr Zaczyński odparł, że jego zdaniem tak. „To będzie sprawdzian naszej mobilności, naszych zachowań i tego, co mówiliśmy przed świętami” – dodał.

„Przeczuwam, że jednak będzie trochę wzrostu zachorowań w najbliższych dniach, a te zachorowania dzisiejsze odbiją się na hospitalizacji w szpitalach i w szpitalu tymczasowym za jakieś cztery-pięć dni” – ocenił lekarz. Jak zaznaczył, szpital przygotowuje się na zwiększenie potencjału.

Będą kolejne rekordy zakażeń? "Granica 20 tys. jest dość niebezpieczna"

Zapytany, czy przekroczona znów zostanie granica 30 tysięcy zakażeń dziennie, dr Zaczyński wyraził nadzieję, że nie. „Ta granica 30 tysięcy jest dosyć niebezpieczna, jeśli chodzi o zachorowania i wydolność ochrony zdrowia” – podkreślił.

Koordynator Szpitala Narodowego zapytany też został, czy ma możliwość rozszerzenia bazy łóżkowej do 1200. „Mam nadzieję, że to jest tylko nasz potencjał, którym dysponujemy” – powiedział.

„Natomiast jest potencjał zabezpieczony, jeżeli będzie trzeba, będziemy kolejne fragmenty stadionu zmieniać w szpital tymczasowy” – zapewnił. „Jeżeli będziemy już powyżej 400 łóżek, to na pewno będziemy adaptować kolejne części stadionu” – dodał.

RadioZET.pl/ PAP/ TVN24