Zamknij

Polka pracująca przy misji Artemis 1: Wracamy na Księżyc po nowe odkrycia

02.09.2022 13:39

- Dzięki tej misji powstaną nowe technologie, które są potrzebne, aby dalej eksplorować kosmos, ale też by pomagać nam tutaj, na Ziemi - mówi w rozmowie z Radiem ZET dr inż. Anna Chrobry, Polka pracująca przy misji Artemis 1.

artemis 1
fot. CHANDAN KHANNA /AFP /East News

Na sobotę 3 września wieczorem NASA zaplanowała drugą próbę wysłania w kosmos rakiety SLS Block I. Na razie będą w niej manekiny, ale docelowo na Księżycu, po wielu dekadach, ponownie pojawią się ludzie.

Dr inż. Anna Chrobry jest doradczynią metodyczną na międzynarodowych studiach, prowadzonych przez Politechnikę Gdańską z HSB Hochschule Bremen w Niemczech, a przy projekcie Artemis 1 pracuje jako inżynier termiczny.

Misja Artemis 1. "Wracamy na Księżyc po nowe odkrycia naukowe"

- Przygotowywałam tam rozwiązania termiczne dla modelu statku, który poleci w kosmos, ale również dla innych modeli testowych. Były one potrzebne, ponieważ na Ziemi nie mamy możliwości, aby przetestować wszystkie warunki występujące podczas misji, takie jak brak grawitacji czy różnice temperatur - mówi Radiu ZET Anna Chrobry.

Reporter Radia ZET Maciej Bąk zapytał Annę Chrobry o przyczyny niepowodzenia poniedziałkowej próby startu. - To było związane właśnie z chłodzeniem silników głównego członu rakiety. Napęd i paliwo są w bardzo niskich, kriogenicznych temperaturach. I trzeba schłodzić różne elementy silnika, by nie było termicznego szoku, gdy to paliwo się do niego dostanie. A w poniedziałek nie można było z wielu różnych powodów ich odpowiednio schłodzić. Drugą przyczyną był wyciek wodoru. Z obu tych przyczyn nie można było wystartować - mówi dr inż Chrobry dodając, że liczy, iż w sobotę wszystko zadziała jak należy. - Te ryzyka były przewidziane, nie były to specjalne anomalie - dodaje inżynierka.

- Wracamy na Księżyc po nowe odkrycia naukowe. Astronauci, wybrani do misji Artemis 1, to głównie naukowcy. Podczas poprzednich misji były to osoby głównie związane z wojskiem. Po raz pierwszy na Księżycu ma też stanąć kobieta, ale także osoba o innym kolorze skóry niż biały - wyjaśnia w rozmowie z Radiem ZET dr inż. Anna Chrobry dodając, że sama również zgłosiła się jako chętna do jednej z pasażerskich misji Artemisa 1.

- Na razie na pokładzie będą manekiny, które będą zbierać różne dane. Misja będzie znacznie dłuższa niż misje Apollo, potrwa 42 dni i musimy naprawdę dokładnie dowiedzieć się, co będzie działo się z ludzkim ciałem w takich warunkach, na przykład jeśli chodzi o promieniowanie - dodaje Anna Chrobry.

loader

RadioZET.pl/ Maciej Bąk