Zamknij

Burza nad Polską. Uszkodzony ogromny radioteleskop, ewakuowane obozy harcerskie

Aleksander Klekocki
16.07.2021 22:28
Burze nad Polską
fot. Wikimedia/Twitter/Kitka Anitka/screen

Burze, które przeszły nad Polską znów wyrządziły wiele szkód. W Bydgoszczy ulice znalazły się pod wodą, a niedaleko Torunia uszkodzony został 32-metrowy radioteleskop Obserwatorium Astronomicznego Uniwersytetu Mikołaja Kopernika - jedyne takie urządzenie w Europie Środkowo-Wschodniej. Na Warmii i Mazurach ewakuowano trzy obozy harcerskie.

Burza, której towarzyszyła silna wichura, wyrządziła wiele szkód m.in. w Bydgoszczy. Część ulic zamieniła się w rwące potoki. Deszcz był tak obfity, że boisko przy ulicy Piwnika zamieniło się w basen.

Zalana została m.in. ulica Fordońska. – Jakby tsunami przeszło – mówili mieszkańcy, cytowani przez Onet.

Burza nad Polską. Zalane domy, uszkodzony ogromny radioteleskop

Sparaliżowana była też komunikacja miejska. Pod wodą znalazły się szyny tramwajowe w okolicy ulicy Andersa. Wiele pracy mieli strażacy, którzy byli wzywani do usuwania powalonych drzew. Wypompowywali też wodę z piwnic i zabezpieczali uszkodzone budynki.

Burza przeszła też nad Grudziądzem. Studzienki kanalizacyjne nie radziły sobie z odprowadzeniem wody. Podtopione zostały budynki i ulice.

Burza w piątek wyrządziła też poważne szkody w Piwnicach koło Torunia. Uszkodzony został 32-metrowy radioteleskop Obserwatorium Astronomicznego Uniwersytetu Mikołaja Kopernika. – Uszkodzone zostały urządzenia kontrolujące położenie radioteleskopu – powiedziała dr Ewa Walusiak-Bednarek z zespołu prasowego UMK, cytowana przez radio PIK.

Radioteleskop w Piwnicach - zdjęcie archiwalne
fot. Wikimedia/Margoz

Ponadto woda wdarła się do piwnicy obserwatorium, ale znajdujący się tam sprzęt nie został zniszczony. Radioteleskop RT-4 jest jedynym tego rodzaju urządzeniem badawczym w Europie Środkowo-Wschodniej.

Grzmiało też na Pomorzu. W mediach społecznościowych pojawiły się zdjęcia ciemnych chmur i piorunów.

300 interwencji w województwie warmińsko-mazurskim

Około 300 razy interweniowali w piątek po południu warmińsko-mazurscy strażacy, po tym, jak przez region przechodziły burze i ulewy. Około 200 interwencji dotyczy powalonych drzew i konarów a ok. 100 pompowań wody z zalanych posesji i piwnic - podał w piątek rzecznik strażaków Rafał Melnyk.

Jak podał, nie ma ofiar w ludziach. Jest kilka uszkodzonych budynków np. w Mątkach w gminie Jonkowo uszkodzona jest stodoła, w Turowie koło Ostródy kotłownia w Szczepankowie i Byszwałdzie budynki mieszkalne. Straż pożarna na bieżąco usuwa z dróg i jezdni powalone przez wiatr drzewa i połamane konary.

Z powodu zagrożenia ewakuowały się trzy obozy harcerskie. Z Białki koło Ostródy do szkoły w Łukcie przeniosło się 68 harcerzy a w Nowym Dworze w powiecie szczycieńskim do tamtejszej szkoły ewakuowało się 95 osób. Straż pożarna podała, że ewakuował się też obóz harcerski w Siemianach koło Iławy.

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało w piątek po południu alert pogodowy do przebywających na Warmii i Mazurach. Ostrzega w nim przed burzami, ulewnym deszczem, silnym wiatrem oraz gradem i możliwymi podtopieniami.

RadioZET.pl/bydgoszcz24.pl/Onet.pl/PAP/Radio PIK/Express Bydgoski/oprac. AK

C