Kompletny paraliż po ulewie. Samochody pływały, na rondach tworzyły się baseny
Zalane ulice, przejścia podziemne, szkoły, urzędy, garaże i piwnice. To skutki gwałtownej ulewy, która w czwartek po południu przeszła m.in. przez Gorzów Wielkopolski. Ulice w kilka minut zamieniły się w rzeki. Samochody stały w wodzie, której poziom miejscami sięgał prawie metra.
- 4 zdjęć Zobacz galerię
Po potężnej ulewie w Gorzowie Wielkopolskim odnotowano ponad 80 interwencji straży pożarnej. „Najtrudniejsza sytuacja była w niżej położonych miejscach w mieście” – mówi nam Bartłomiej Mądry z gorzowskiej straży pożarnej. Chodzi m.in. o Lubuski Urząd Wojewódzki, archiwum Urzędu Miasta i szkoły podstawowe – numer 1 i 21.
Oberwanie chmury. "Miejscami woda sięga powyżej metra”Jak dodaje Mądry, większość z niżej położonych gorzowskich rond, takie jak Rondo Górczyńskie czy Rondo Niepodległości, jak przy każdej większej ulewie, niemal dosłownie zamieniły się w baseny.
Po ulewie rozpoczęło się szacowanie strat, bo woda wyrządziła znaczne szkody. Ale podtopione były też inne miasta. To m.in. Szczecin i Cieszyn.
IMGW ostrzega: znowu lunie deszcz
W piątek sytuacja może się powtórzyć. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał już żółte alerty dla znacznej części kraju. Ostrzeżenia przed intensywnymi opadami i burzami z gradem obowiązują na Ziemi Łódzkiej i Świętokrzyskiej, Mazowszu, Lubelszczyźnie, Podkarpaciu, Kujawach, Pomorzu, Śląsku i w Małopolsce.