Zamknij
Hiszpania. Walczą z powodziami i koronawirusem jednocześnie
2 Zobacz galerię
fot. PAP/EPA/Castellon Regional Firefighting / HO

Sytuacja w Hiszpanii staje się coraz trudniejsza. Nie chodzi już tylko o koronawirusa. Pomimo epidemii część mieszkańców musiała opuścić swoje domy, bo rekordowe opady doprowadziły do powodzi.  

Hiszpania mierzy się z rekordowym wzrostem przypadków śmiertelnych i zakażeń koronawirusem. Sytuacja epidemiologiczna jest prawie tak dramatyczna jak we Włoszech. W ciągu ostatniej doby w kraju zmarło aż 950 chorych na Covid-19, a łączna liczba ofiar koronawirusa przekroczyła już 10 tysięcy.

Zobacz także

Ale nie tylko Covid-19 jest teraz problemem. Przez prowincję Castellón na wschodzie kraju przeszła potężna ulewa, która doprowadziła do powodzi. W ciągu doby spadło tam 150 litrów na metr kwadratowy.

- To rekord maksymalnej dziennej sumy opadów od 1976 roku – powiedział w rozmowie z dziennikiem El País Rubén del Campo, rzecznik hiszpańskiej Państwowej Agencji Meteorologicznej (AEMET).

Zalane zostały liczne miejsca w regionie, a część mieszkańców mimo epidemii musiała opuścić swoje domy. Na nogi postawiono wszystkie służby, które pomagały poszkodowanym w wydostaniu się z zalanych domów i samochodów.