Kolejna fala gorąca płynie do Polski. Temperatura grubo przekroczy 30 stopni

Magdalena Kulej
22.07.2019 21:07
Pogoda długoterminowa. Wracają upały. Będzie grupo ponad 30 stopni
fot. Anna Golaszewska/East News

Upały wracają do Polski. Z każdym dniem będzie robiło się coraz cieplej, a temperatura już wkrótce znów przekroczy 30 stopni. W części kraju słupki rtęci pokażą nawet 35 kresek. Tak gorąco może być nawet nad polskim morzem.

Pogoda szykuje dla nas kolejną, gorącą niespodziankę. Jest ciepło, ale to dopiero zapowiedź tego, co czeka nas w najbliższych dniach. Do Polski zbliża się kolejna fala upałów. We wtorek temperatura nie przekroczy jeszcze 30 kresek. Najcieplej będzie na Lubelszczyźnie. Tam w cieniu będzie maksymalnie 27 stopni. Ale z każdym kolejnym dniem z zachodu będzie napływać do nas coraz cieplejsze powietrze. I dotrze do każdego krańca Polski.

Już w środę do 30 stopni podskoczy temperatura na zachodzie kraju. Ta fala gorąca będzie się stopniowo przemieszczać w głąb kraju. W czwartek mieszkańcy zachodnich regionów zobaczą już na termometrach wartości przekraczające 30 kresek w cieniu. 31 stopni będzie m.in. we Wrocławiu, a nawet 33 w Szczecinie. Ale gorąco będzie też po drugiej stronie Polski, bo nawet na Podlasiu, nazywanym „polskim biegunem zimna”, termometry wskażą wtedy do 27 stopni Celsjusza.

Zobacz także

W piątek znów odczujemy nieco cieplejszą falę. Co więcej, niebo w niemal całym kraju będzie bezchmurne. Najchłodniej będzie na wschodzie – tam do 28 stopni. W centrum już 30, a na zachodzie nawet 33. Podobnie będzie w sobotę.  W niedzielę upał nie odpuści. Na zachodzie temperatura znów podskoczy – miejscami termometry pokażą nawet 35 kresek.

Upał znów ogarnął Europę

Bardzo gorąco jest już u naszych zachodnich sąsiadów. We wtorek w Niemczech termometry mają wskazać do 35 stopni Celsjusza, za co odpowiedzialny jest wyż "Yvonne". Powietrzne znad Sahary nie opuści kraju przez kilka dni. W środę miejscami ma być nawet 38 stopni, a nawet 40 w czwartek. Blisko 40 kresek w cieniu jest też w Madrycie i Rzymie.

Do czerwcowych upałów wciąż jeszcze daleko. Wówczas rekordy padły nie tylko w Polsce (38,2 stopni Celsjusza w lubuskim Radzyniu), ale też m.in. w Verargues we Francji, gdzie temperatura w cieniu wyniosła 46 stopni.