Wyż Yvonne przyniósł ekstremalne upały. W dwóch miastach padły rekordy ciepła

26.07.2019 07:48
Wyż Yvonne przyniósł ekstremalne upały. W dwóch miastach padły rekordy ciepła
fot. Marta Darowska/REPORTER

Fala upałów dotarła do Europy. W Niemczech i Francji padły w czwartek nowe rekordy ciepła. Niemiecki rekord gorąca zmieniał się już kilkakrotnie.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku 

W Niemczech po raz pierwszy od rozpoczęcia pomiarów w 1881 roku temperatura przekroczyła w czwartek 42 stopnie. Wraz z trwaniem dnia odnotowywano kolejne rekordy pomiarów temperatury w tym kraju – 40,5, 41,5, 42 i w końcu 42,6 stopni Celsjusza w Linden w Dolnej Saksonii.

Meteorolodzy prognozują, że może to nie być najwyższa wartość na skali termometrów podczas fali upałów, która przetacza się przez Niemcy. Zdaniem synoptyków w piątek mogą zostać ustanowione kolejne rekordy.

Agencja dpa żartuje, że jeśli ktoś chce się ochłodzić, „to może na przykład pojechać do Aten”. W 25 stacjach meteorologicznych w Niemczech w czwartek temperatura przekroczyła 40 stopni Celsjusza.

Rekord ciepła w Paryżu

42,6 stopni Celsjusza odczytano w czwartek o godz. 16.32 w stacji meteorologicznej Paris-Montsouris na południu francuskiej stolicy. To absolutny rekord gorąca, jaki padł od ponad 70 lat – podały francuskie służby meteorologiczne Meteo France.

Wcześniej tego dnia termometry także pokazywały rekordowe temperatury: najpierw 40,6, a później 41 stopni. Upały we Francji nie słabną od poniedziałku. Noc ze środy na czwartek była w stolicy wyjątkowo gorąca z temperaturą wynoszącą 25 stopni Celsjusza. Według meteorologów była to trzecia najgorętsza noc po dwóch nocach w sierpniu 2003 r. 

Zobacz także

Za tropikalne upały odpowiedzialny jest wyż Yvonne, który z południa i południowego wschodu przynosi podzwrotnikowe powietrze oraz bezchmurną pogodę.

Ochłodzenie ma przyjść dopiero w sobotę. Zgodnie z prognozami termometry wskażą wtedy 27-34 stopnie.

RadioZET.pl/PAP