Skwar niemal w całej Polsce. Miejscami możliwe jednak burze i silne opady
W niedzielę 26 czerwca czeka nas kolejny upalny i słoneczny dzień w całym kraju. Jak powiedziała PAP Małgorzata Tomczuk z Centralnego Biura Prognoz IMGW-PIB, wyjątkiem będą krańce zachodnie i południowe kraju, gdzie możliwe są burze z opadami do 20-30 litrów deszczu na metr kwadratowy.
Prognoza pogody na niedzielę 26 czerwca. Jak przekazała Małgorzata Tomczuk, synoptyk Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej - Państwowego Instytutu Badawczego, w niedzielę do Polski nadal napływać będą masy gorącego powietrza z południowego wschodu.
- W niedzielę słonecznie będzie w całym kraju, z wyjątkiem krańców zachodnich i południowych, gdzie prognozowane są opady deszczu i burze. W czasie burz może spaść do 20 mm, a lokalnie nawet do 30 mm deszczu. Porywy wiatru w czasie burz nie będą groźne i według prognoz nie powinny przekraczać 60 km/h. Będzie upalnie, z temperaturami od około 30 na północy, do 33 stopni Celsjusza na krańcach zachodnich - powiedziała Małgorzata Tomczuk.
"Słupki rtęci w dzielnicach zachodnich wskazywały będą do nawet 34 stopni Celsjusza. To już silny upał, który może mieć negatywne skutki na nasze samopoczucie, a nawet zdrowie. Zachowajmy więc ostrożność podczas przebywania w godzinach okołopołudniowych na otwartym słońcu. Pijmy dużo płynów oraz starajmy się chronić głowę nakryciem. Upał w okolicach 30 stopni panował będzie również w centrum kraju" - informują z kolei FaniPogody.pl.
Noc z niedzieli na poniedziałek będzie bardzo ciepła i pogodna. Tylko na krańcach zachodnich może spaść przelotny deszcz. Temperatura minimalna wyniesie od 14-15 stopni w rejonach podgórskich do 16 stopni w głębi kraju i 20 na krańcach zachodnich.
Według synoptyków IMGW-PIB, upały utrzymają się nad Polską do najbliższego piątku.
RadioZET.pl/ Marek Szczepanik (PAP)
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET