Dramatyczna sytuacja na Wiśle. Do rekordu brakuje już tylko 1 centymetra
Do rekordu brakuje już tylko jednego centymetra. Wisła w Warszawie niemal odsłoniła dno, a eksperci ostrzegają, że nadchodzące upały mogą jeszcze bardziej obniżyć poziom wody w największej polskiej rzece.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak niski jest obecny poziom wody w Wiśle.
- Dlaczego burze nie poprawią sytuacji Wisły.
- Co spowodowało brak poprawy stanu Wisły mimo mroźnej zimy.
- Którzy specjaliści korzystają na niskim stanie Wisły.
Wisła wysycha, a przed nami kolejna fala upałów
Katastrofalna sytuacja na warszawskim odcinku Wisły. Rzeka niemal wyschła - wodowskaz bulwary pokazuje obecnie 104 cm. To zaledwie centymetr więcej od najniższego poziomu w historii pomiarów, a przed nami kolejna fala upałów.
W poniedziałek wieczorem w stolicy mają pojawić się burze, to niestety nie poprawi sytuacji, bo do zwiększenia stanu wody w Wiśle potrzebne są długotrwałe opady na południu Polski.
Mroźna zima nie poprawiła sytuacji
Jeszcze kilka miesięcy temu mogło się wydawać, że długa i mroźna zima pomoże uniknąć suszy hydrologicznej. Tak się jednak nie stało. - Śniegu było więcej, natomiast utrzymywał się bardzo długo mróz. Nam potrzebne są roztopy, które dostarczą wody do rzek - mówi Radiu ZET pełnomocnik do spraw Wisły Jan Piotrowski.
Z niskich stanów wody cieszą się jedynie archeolodzy. Wisła odsłania bowiem przed nimi artefakty i zabytki, które przez lata były ukryte. Susza hydrologiczna utrzymuje się niemal w całej Europie - poza Wisłą wysychają m.in. Dunaj, Ren i Loara.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET