`

Duża anomalia, a potem kolejna fala. Pogoda zacznie budzić przyrodę

2 min. czytania
21.01.2025 17:17
Obserwuj nas na Google

W ostatnich dniach pogoda w Polsce mocno się zmieniła i bardziej przypomina początek wiosny, niż środek zimy. Co ważne, niewiele wskazuje na to, że sytuacja ulegnie zmianie. Nowa prognoza pogody do końca stycznia pokazuje wysokie temperatury i anomalie, które mogą wpłynąć na przyrodę.

anomalia w pogodzie
fot. tropicaltidbits.com
  • Zmiana w pogodzie w Polsce potrwa, a koniec stycznia i początek lutego będzie przypominać wiosnę
  • W weekend napłynie do Polski kolejna fala ciepłego powietrza, a temperatura miejscami wzrośnie do 13 stopni Celsjusza
  • W prognozach nie widać powrotu zimy, ale w pierwszej dekadzie lutego może nastąpić bardzo krótkie ochłodzenie

Prognoza długoterminowa. Kolejna fala ciepła

Po krótkim, ale poważnym ataku zimy, od kilku dni obserwujemy w Polsce wyraźne ocieplenie. W kraju nie ma już śladu po śniegu, który jeszcze niedawno dał mocno o sobie znać, a zmiana aury widoczna jest nawet w rejonach podgórskich. Jaka będzie końcówka stycznia?

Nowa prognoza pogody potwierdza, że do końca miesiąca nie ma szans na powrót zimy. Przymrozki pojawią się jedynie w nocy, a w ciągu dnia na termometrach zobaczymy dodatnią temperaturą do 7 stopni Celsjusza. Taka sytuacja utrzyma się do piątku, 24 stycznia.

Redakcja poleca

Ciepła końcówka stycznia i nawet 15 stopni Celsjusza

A co potem? W weekend do Polski ma dotrzeć kolejna fala ciepłego powietrza. Oznacza to, że w ciągu dnia temperatura będzie jeszcze wyższa i miejscami wyniesie nawet 10 stopni Celsjusza. Z map pogodowych wynika, że na południu i południowym zachodzie może być jeszcze cieplej - od 11 do 13 stopni. Synoptycy nie wykluczają, że u podnóża gór ciepły wiatr fenowy spowoduje większe wzrosty i 15 stopni na plusie.

Prognoza na koniec stycznia i początek lutego zakłada, że utrzyma się wyjątkowo ciepła, jak na tę porę roku, pogoda. Na wschodzie Polski termometry pokażą nawet 10 stopni więcej niż dotychczas. Szans na uderzenie zimy w najbliższym czasie praktycznie już nie ma. Chłodniej ma się zrobić dopiero w pierwszej dekadzie lutego, ale prawdopodobnie będzie to bardzo krótki epizod.

Przyroda zacznie budzić się do życia

Co ważne, z każdym kolejnym dniem coraz rzadsze będą nocne przymrozki, a w ciągu dnia zobaczymy znacznie więcej słońca. Eksperci prognozują, że tak duże ocieplenie o tej porze roku spowoduje, że przyroda zacznie budzić się do życia.

Fanipogody.pl/ tropicaltidbits.com
Fot.

"Predykcje długoterminowe na nadchodzące dni i tygodnie nie pozostawiają wątpliwości - trwałego powrotu zimowej pogody nie widać na horyzoncie do końca stycznia i pierwszych tygodni lutego. Jednak po wyjątkowo ciepłym przełomie miesięcy prognozowane jest nieznaczne ochłodzenie. Dodatkowo temperatury nadal okażą się istotnie wyższe od normy. Prognozuje się regularne wartości w przedziale 5-10 stopni Celsjusza. To wskazuje nam, że ewentualne epizody zimowe, jeśli wystąpią, okażą się krótkotrwałe i mogą nie objąć całego kraju" - piszą Fanipogody.pl.

Źródło: Radio ZET/ Fanipogody.pl/ IMGW/ wxcharts.com

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET