Ekstremalny mróz w Polsce. Tu termometry pokazały minus 41,13 stopni Celsjusza
Ostrzeżenia Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej przed ekstremalnym mrozem się sprawdziły. Jak wynika z danych jednej ze stacji badawczych, termometry w Litworowym Kotle (Tatry Zachodnie) w poniedziałkowy poranek pokazały poniżej -41 stopni Celsjusza. Do tej pory rekordowy mróz w Polsce odnotowano 11 stycznia 1940 roku w Siedlcach i wynosił -41 stopni Celsjusza.
- Ostrzeżenia synoptyków przed silnymi mrozami w Polsce się sprawdziły
- W poniedziałkowy poranek w wielu miejscach Polski termometry pokazały dwucyfrowe wartości na minusie
- Rekord zimna padł w Tatrach Zachodnich, na jednej ze stacji badawczych odnotowano -41,13 stopni Celsjusza
Ekstremalne mrozy w Polsce. W Tatrach zanotowano -41 stopni Celsjusza
W niedzielę IMGW w wielu miejscach Polski wydał alerty pierwszego stopnia przed silnym mrozem. Prognozowano temperaturę minimalną w nocy od -15 stopni Celsjusza do -13 stopni Celsjusza. W Tatrach Zachodnich padł jednak rekord zimna. Jak poinformował ceniony serwis mrozowiska.pl - prowadzony przez badaczy z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu - w tatrzańskim Litworowym Kotle temperatura minimalna w poniedziałkowy poranek wyniosła -41,13 stopni Celsjusza. W żadnym innym miejscu w kraju nie było aż tak zimno. Do tej pory rekordowy mróz w Polsce odnotowano 11 stycznia 1940 roku w Siedlcach i wynosił -41 stopni Celsjusza. Taki wynik zanotowały termometry niemieckiej obsługi wojskowego lotniska polowego, które znajdowało się na siedleckich Błoniach. Była to najniższa temperatura zmierzona w Polsce.
Warto również podkreślić, że polodowcowy Litworowy Kocioł to miejsce bardzo specyficzne, z wyjątkowym mikroklimatem. Temperatura często może tam spadać poniżej -40 st. Celsjusza, jednak zwykle są to dane szacunkowe. To tzw. mrozowisko; miejsce, w którym osadza się zimne powietrze. Zlokalizowane jest w cieniu wysokich szczytów Tatr Zachodnich, w związku z czym m.in. dostęp do światła słonecznego jest znacznie utrudniony. Zazwyczaj w Litworowym Kotle odnotowywane są bardzo niskie temperatury - nawet latem termometry mogą tam pokazać wartość poniżej zera. W Polsce mrozowisk jest więcej, jednak - pod kątem temperatur - to w Tatrach Zachodnich jest najbardziej imponujące.
Z prognoz synoptyków wynika, że na razie zimowa aura w naszym kraju nie odpuści. W poniedziałek prognozowane jest zachmurzenie małe i umiarkowane. Poranek był bardzo mroźny - na stacji synoptycznej Kozienice odnotowano -17,5 stopni Celsjusza, z kolei temperatura odczuwalna wyniosła we Włodawie -22 stopni Celsjusza. Jak podał IMGW, w ciągu dnia ma zrobić się cieplej. "Miejscami na północnym wschodzie przelotne opady śniegu, lokalnie powodujące przyrost pokrywy śnieżnej o około 5 cm. Temperatura minimalna od -14 st. Celsjusza; -11 st. Celsjusza na południu, południowym zachodzie i w centrum do -9 st. Celsjusza.; -6 st. Celsjusza na północnym wschodzie i północy. Cieplej miejscami na wybrzeżu, około -2 st. Celsjusza" - przekazano na stronie IMGW.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET