Nawałnice na południu Polski. Strażacy interweniowali prawie 250 razy
Jeden dach został zerwany, a dziewięć innych uszkodzonych w wyniku burz z silnym wiatrem, które w czwartek wieczorem przeszły nad Małopolską. Strażacy interweniowali w regionie ponad 180 razy. Z kolei 69 razy interweniowali strażacy z Podkarpacia, usuwając skutki burz, które przeszły w czwartek po południu nad częścią tego regionu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jaką ilość interwencji przeprowadzili strażacy w Małopolsce z powodu burz
- Które powiaty w Małopolsce były najbardziej dotknięte przez burze i wiatr
- Dlaczego wydano ostrzeżenia IMGW na południu Polski
- Co zawierał alert RCB dotyczący warunków pogodowych
Małopolska. Ponad 180 interwencji strażaków w wyniku burz i wiatru
Rzecznik prasowy Małopolskiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej kpt. Hubert Ciepły poinformował, że z powodu burz, którym towarzyszyły silny deszcz i wiatr, uszkodzone zostały dachy dziewięciu budynków w gminie Dobczyce, a w jednym przypadku pokrycie zostało całkowicie zerwane. W regionie doszło również do silnego gradobicia.
Jak dodał, strażacy wyjeżdżali do akcji łącznie 182 razy, najczęściej, ponad 100 razy, w powiecie myślenickim. W Krakowie interweniowali 19 razy, w Wadowicach 15, w Bochni 12, kilka interwencji miało miejsce w Wieliczce, Olkuszu i Zakopanem. - Działania strażaków polegają przede wszystkim na usuwaniu połamanych gałęzi i drzew, które zagrażały mieszkańcom oraz utrudniały przejazd - przekazał.
69 razy interweniowali natomiast strażacy z Podkarpacia, usuwając skutki burz, które przeszły w czwartek po południu nad częścią regionu. Usuwali głównie połamane konary, gałęzie i drzewa leżące na jezdniach, chodnikach, posesjach i liniach energetycznych. Jak poinformował w rozmowie z PAP rzecznik podkarpackiego komendanta wojewódzkiego PSP st. bryg. Marcin Betleja, najwięcej interwencji przeprowadzonych zostało w powiatach: tarnobrzeskim, łańcuckim i niżańskim. - Na szczęście nikt nie został ranny – dodał.
Dyżurna z Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Rzeszowie Anna Olko-Wilk przekazała - także w rozmowie z PAP - że obecnie bez prądu jest 1630 odbiorców, w okolicach Leżajska i Łańcuta. Jak dodała burze jeszcze nie opuściły regionu i zgłoszenia sukcesywnie będą spływać. Strażacy ostrzegają, że w związku z tym liczba interwencji może być większa. Dyżurna poinformowała, że na 5.30 rano zostanie przygotowany raport do RCB.
Ostrzeżenia IMGW, alert RCB
Przypomnijmy, że Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia przed burzami, którym miejscami mogą towarzyszyć silne opady deszczu oraz porywy wiatru. Alerty II stopnia obowiązują na całym obszarze województw śląskiego i świętokrzyskiego oraz w części powiatów województw: opolskiego, łódzkiego, mazowieckiego, lubelskiego, małopolskiego i podkarpackiego.
IMGW
Natomiast ostrzeżenia I stopnia dotyczą niektórych powiatów województw: małopolskiego, podkarpackiego i lubelskiego. Komunikaty te obowiązują od czwartkowego po południa do godz. 3 w nocy w piątek, a niektóre nawet do piątku do godz. 8 rano.
W związku z prognozowanymi burzami, silnym wiatrem i intensywnym deszczem Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało alert do odbiorców w woj. świętokrzyskim, śląskim, małopolskim, lubelskim, podkarpackim oraz w części woj. opolskiego, mazowieckiego i łódzkiego. „Możliwe przerwy w dostawie prądu. Unikaj otwartych przestrzeni” - przekazano w komunikacie.
Źródło: Radio ZET/PAP/IMGW
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET