Pogodowy armagedon na Pomorzu. "Liczne zalania i podtopienia". Wszystko widać na nagraniach

2 min. czytania
16.07.2024 20:55
Obserwuj nas na Google

Liczne podtopienia, zalane ulice i ponad 1000 interwencji strażaków - to efekty burz i nawałnic, które we wtorek po południu i wieczorem przeszły przez północną część kraju. Z nagrań w mediach społecznościowych widać, że najgorzej było w Trójmieście, zwłaszcza w Gdyni.

Trójmiasto
fot. X (Twitter)/Sieć Obserwatorów Burz

Pogodowy armagedon na Pomorzu. "Liczne zalania i podtopienia"

Burze i nawałnice przetaczają się we wtorek przez Polskę. Pisaliśmy o froncie burzowym, który przeszedł przez południowe województwa Polski - woj. małopolskie i podkarpackie. Zanotowano tam nie tylko grzmoty, ale też silne opady deszczu i gradu. Ale to niejedyna część Polski, która ucierpiała w wyniku tych zjawisk pogodowych.

Podobna sytuacja miała miejsce na północy kraju, przede wszystkim w woj. pomorskim. Dyżurny stanowiska kierowania Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Gdańsku poinformował, że do godz. 19 strażacy - w związku z przechodzącymi przez ten region opadami deszczu, burzami i silnym wiatrem - interweniowali ponad 1000 razy.  Większość interwencji polegała na usuwania połamanych konarów drzew i skutków podtopień.

Nie przegap

Najwięcej interwencji było w Gdyni (ok. 150). Jedno z połamanych drzew przy skrzyżowaniu ulicy Harcerskiej z aleją Zwycięstwa w Gdyni uszkodziło trakcję trolejbusową. Rażony prądem został pracownik, który usuwał skutki tego zdarzenia. Dokładną ewidencję interwencji pomorskich strażaków podano we wpisie na profilu gdańskie KW PSP na Facebooku.

Z kolei Sieć Obserwatorów Burz na swoim profilu na platformie X opisała sytuację w Gdyni jako "trudną", dodając, że "w mieście występują liczne zalania i podtopienia".

A tu kolejne nagranie od Sieci Obserwatorów Burz. Widać na nim wyjątkowo trudne warunki, z jakimi muszą się mierzyć kierowcy na ulicach Gdyni.

To jednak nie wszystko. Jak wynika z mapy, którą udostępniła SOB, na Pomorzu doszło do "awarii masowej". W związku z tym mnóstwo miejsc w regionie nie ma dostępu do prądu.

Tak wygląda sytuacja w Gdańsku, w dzielnicy Wrzeszcz.

To inna część Gdańska, dzielnica Św. Wojciech.

A tak w Lubiatowie niedaleko Wejherowa.

Źródło: Radio ZET/PAP/Facebook/X (Twitter)

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET