„Pojawił się lejek kondensacyjny". Zdumiewające zjawisko nad Kcynią

2 min. czytania
01.11.2026 16:37
Obserwuj nas na Google

„Kilka chwil temu w Kcyni pojawił się lejek kondensacyjny" – czytamy w poście na profilu Sieć Obserwatorów Burz. Wpis został opublikowany w niedzielę po godzinie 14. – Przy warunkach atmosferycznych, jakie obecnie panują w kraju, podobne zjawiska nie pojawiają się często – powiedziała synoptyk tvnmeteo.pl Arleta Unton-Pyziołek.

Lejek
fot. Jerzy Pawleta / Forum, Sieć Obserwatorów Burz – Facebook

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co to jest lejek kondensacyjny i jak się formuje.
  • Jakie warunki sprzyjały powstaniu lejka w Kcyni.
  • Czym różni się lejek kondensacyjny od trąby powietrznej.

Nad Kcynią pojawił się lejek kondensacyjny

Jak informuje Sieć Obserwatorów Burz, w niedzielne popołudnie nad Kcynią (woj. kujawsko-pomorskie) pojawił się lejek kondensacyjny. To widoczny, wirujący słup powietrza, formujący się pod chmurą burzową, głównie typu Cumulonimbus. Lejek kondensacyjny w odróżnieniu od trąby powietrznej nie dotyka powierzchni ziemi. Jeśli wir dotknie gruntu i zacznie porywać pył oraz odłamki, staje się trąbą powietrzną. Warto jednak podkreślić, że w warunkach atmosferycznych, jakie mamy obecnie w Polsce, podobne zjawisko występuje rzadko.

Wyżowa aura nie sprzyja powstawaniu lejków kondensacyjnych, czyli zalążków trąby powietrznej. Kluczowym impulsem do uformowania zjawiska były prawdopodobnie przejaśnienia, do których w niedzielę chwilami dochodziło na Kujawach. – Lokalna termodynamika przełamała wielkoskalową cyrkulację wyżową – doprecyzowała synoptyk tvnmeteo.pl Arleta Unton-Pyziołek. Jak dodała, w układach wyżowych atmosfera jest zazwyczaj stabilna, ale w warstwie przyziemnej mogły zajść chwilowe procesy związane ze wznoszeniem się powietrza.

„Pojawiła się chwiejność atmosfery"

– Dopływ promieniowania słonecznego ogrzał grunt i przylegające do niego powietrze. Zderzenie ciepła z napływającą z góry chłodną masą polarną stworzyło silny pionowy gradient temperatury. W efekcie pojawiła się chwiejność atmosfery, czyli zmuszenie cieplejszego powietrza do wznoszenia się – wyjaśniła synoptyk. Chwiejność mogła dać impuls do powstania niewielkich prądów wstępujących pod podstawą wypiętrzających się chmur. Gdy prąd wstępujący napotkał lokalną strefę zbieżności wiatru, podchwycił to zawirowanie. Przełożyło się to na uformowanie wirującego lejka.

W Polsce dominuje obecnie pogoda z dużym i całkowitym zachmurzeniem. Miejscami (głównie w zachodniej części kraju), obserwuje się jednak większe przejaśnienia. „O godzinie 14 najcieplej było w północno-zachodniej części kraju. W większości regionów termometry wskazywały od 7 st. C do 10 st. C. Wyraźnie niższe wartości temperatury notowane są w górach i regionach podgórskich" – podaje IMGW.

Źródło: Radio ZET/TVN24

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET