`

Rzeki zamiast ulic, zalania, a nawet tornado. "Byliśmy bezradni"

2 min. czytania
09.09.2025 09:16
Obserwuj nas na Google

Południe Polski zmaga się z konsekwencjami intensywnych burz i ulew, które spowodowały liczne awarie prądu oraz utrudnienia komunikacyjne, zwłaszcza w Krakowie i okolicach Śląska. W mniejszych miejscowościach drogi zamieniły się w rwące rzeki, doszło do zalań i podtopień.

Ulewa
fot. Beata Zawrzel/REPORTER (zdj. ilustracyjne)

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie były skutki burz i ulew na południu Polski.
  • Co spowodowały burze w Krakowie i okolicach.
  • Dlaczego mieszkańcy Pilchowic uznali sytuację za trudną.
  • Które regiony Polski są wciąż zagrożone burzami.

Trwa sprzątanie po burzach i ulewach na południu Polski

Na południu Polski trwa sprzątanie po wieczornych burzach i ulewach, które przeszły przede wszystkim przez Śląsk i Małopolskę. Strażacy pracowali tam do późnych godzin nocnych - łącznie otrzymali ponad 400 zgłoszeń, z czego połowa dotyczyła samego Krakowa.

Silne burze i ulewy, które uderzyły w poniedziałek w stolicę małopolski spowodowały problemy komunikacyjne. Skrócono kursowanie linii tramwajowych i autobusowych. Przez kilka godzin w części miasta nie było też prądu. Sprzątanie trwa też na Śląsku - w okolicach Rybnika, Częstochowy i Gliwic, gdzie miejscami na drogach wciąż zalega woda zmieszana z błotem. Sprzątanie potrwa tam jeszcze kilka godzin.

Redakcja poleca

O bardzo trudnej sytuacji mówią też mieszkańcy Pilchowic (powiat gliwicki) i okolicznych miejscowości. Tam na ulicach wciąż leży błotna breja. Główna droga w Pilchowicach zmieniła się w rwącą metrową rzekę. Woda wdarła się do sklepów i piwnic. Niosła ze sobą kamienie. - Byliśmy bezradni - mówi w Radiu ZET sołtys wsi Pan Janusz. - Burza trwała przez godzinę, później ciągły deszcz. To nas przerosło - mówi. 

Co dalej z pogodą? Wciąż obowiązują alerty burzowe

O dużym szczęściu mogą mówić z kolei mieszkańcy Marlkowic. W sieci pojawiło się nagranie, na którym widać trąbę powietrzną przechodzącą tuż obok tej miejscowości. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

Dobra wiadomość jest taka, że sytuacja pogodowa się stabilizuje. Burze jeszcze dziś będę pojawiać się na południu Polski. Alerty drugiego stopnia obowiązują m.in. w górach - od Tatr Po Bieszczady. W środę z kolei synoptycy przewidują intensywne opady na zachodzie kraju. Pogoda uspokoi też w weekend - wtedy czeka nas też ochłodzenie. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET