Susza uderza w pola i lasy. Grożą nam pożary i wyższe ceny w sklepach
Polska zmaga się z postępującą suszą, która uderza nie tylko w portfele konsumentów, ale i w bezpieczeństwo lasów. Mimo śnieżnej zimy rolnicy z niepokojem patrzą w niebo, ostrzegając przed wzrostem cen nowalijek. Jednocześnie leśnicy ogłaszają pełną gotowość do walki z ogniem – statystyki są nieubłagane: nawet połowa pożarów lasów wybucha właśnie wczesną wiosną.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak susza wpływa na ceny żywności w Polsce.
- Dlaczego opady wiosenne niewiele pomagają rolnikom.
- Co robią leśnicy, aby przeciwdziałać pożarom w okresie suszy.
- Które miesiące są najbardziej narażone na pożary leśne.
Susza uderza w rolnictwo. W sklepach będzie drożej?
Zima 2025/2026 była długa i przyniosła sporo opadów śniegu - nie rozwiązała jednak problemu suszy, z którą Polska zmaga się od lat. Niepewności nie kryją rolnicy, na polach jest sucho, a jak mówi Radiu ZET Wojciech Kniaziuk, dyrektor biura Lubelskiej Izby Rolniczej: - Nie wszystkich rolników stać na nowoczesne systemy nawadniania.
- W uprawach pod osłonami mamy systemy do nawadniania. Pod gołym niebem niestety musimy czekać na opady. Te wiosenne i burzowe niewiele pomagają, bo ta woda po prostu spływa - wyjaśnia Wojciech Kniaziuk. W efekcie zdrożeć może żywność - więcej zapłacimy najpewniej już za pierwsze polskie nowalijki.
Susza w lasach. Leśnicy przygotowują się na "sezon pożarowy"
Susza jest problemem również w polskich lasach. - Wiosna to bardzo trudny, ale i ważny dla leśników czas w naszej działalności. Przede wszystkim zaczynamy z ochroną przeciwpożarową, jak również odnowieniem i zalesieniem terenów - powiedział Mariusz Kiczyński, zastępca dyrektora ds. gospodarki leśnej Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie.
- Najwięcej pożarów powstaje właśnie teraz, po zimie, kiedy znika śnieg, właśnie w marcu i kwietniu trawy są bardzo suche. Wysusza się też powietrze. Na terenie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie było w 2025 roku 68 pożarów, z czego 34 wybuchły właśnie na wiosnę - dodał.
Przypomniał też, że w 2026 roku doszło już do kilku dużych pożarów. - Lasy państwowe średnio wydają ponad 160 milionów złotych rocznie na ochronę przeciwpożarową. Na ten rok zaplanowaliśmy na to w Lublinie 6,6 miliona. Mamy nadzieje, że tych środków nie będziemy musieli wykorzystać, jesteśmy jednak gotowi - mówił.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET