Taka może być pogoda w święta. "Ta sprężyna jest bardziej rozhuśtana"
Meteorologiczna zima rozpoczęła się od niebezpiecznej pogody, a niemal cała Polska jest objęta żółtymi alertami IMGW ze względu na gęstą mgłę, gołoledź i marznące opady, które mogą dominować przez cały tydzień. Fizyk atmosfery Dariusz Baranowski z PAN ostrzega, że utrzymuje się wieloletni trend mniejszej ilości śniegu i większej ilości deszczu, co jest prostym przepisem na suszę hydrologiczną. Ekspert dodaje, że cieplejsze zimy prowadzą do bardziej gwałtownych zmian pogodowych.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zjawiska pogodowe przewidują meteorolodzy na początek zimy.
- Co wskazują modele pogodowe na temat szans na białe święta w Polsce.
- Dlaczego śnieg jest korzystniejszy niż deszcz dla środowiska.
- Które czynniki wpływają na gwałtowność zmian pogodowych zimą.
Początek meteorologicznej zimy. Polska w alertach
1 grudnia to początek meteorologicznej zimy, która przywitała nas niebezpieczną pogodą. W poniedziałek niemal cała Polska została objęta żółtymi alertami IMGW w związku z gęstą mgłą, która może ograniczać widoczność nawet do 100 metrów.
Mgła, gołoledź i marznące opady - to zdaniem meteorologów prawdopodobny scenariusz na cały najbliższy tydzień. Pogoda może też wpływać negatywnie na samopoczucie - biomet jest niekorzystny, skacze też ciśnienie atmosferyczne.
Prognoza na święta Bożego Narodzenia 2025. "Więcej deszczu niż śniegu"
Początek meteorologicznej zimy to też czas, w którym coraz częściej pada pytanie: Czy w tym roku możemy liczyć na białe święta Bożego Narodzenia? Według wstępnych modeli pogodowych, które mogą się jeszcze zmienić, będzie raczej mokro niż biało. Śnieg może pojawić się w regionach górskich.
Eksperci mówią wprost - szanse na powrót zim, jakie znamy sprzed dekady są niewielkie. Utrzymuje się wieloletni trend - śniegu jest po prostu coraz mniej. - Ilość śniegu będzie coraz mniejsza, będzie za to więcej opadów deszczu - mówi Radiu ZET Dariusz Baranowski, fizyk atmosfery z Instytutu Geofizyki PAN.
Nadejścia większych mrozów i ewentualnych opadów śniegu możemy spodziewać się w okolicy sylwestra. Według przewidywań meteorologicznych styczeń ma być najzimniejszym miesiącem - luty może już bowiem przypominać przedwiośnie.
Niepokojące trendy. Pogoda staje się bardziej gwałtowna
Trendy pogodowe nie pozostają bez konsekwencji. Więcej deszczu i mniej śniegu to prosty przepis na suszę hydrologiczną. - To, że nam dzisiaj spadnie śnieg, który stopi się za tydzień, to nie jest rozwiązanie naszych problemów. Ten śnieg zawsze będzie lepszy niż deszcz, bo będzie wolniej topniał. Zdecydowanie lepiej by było, gdyby ten śnieg zakumulował się przez dwa czy trzy miesiące i topniał do kwietnia, czy maja - dodaje Dariusz Baranowski.
Pogoda staje się też coraz bardziej gwałtowna. - Im cieplejsza jest zima, tym bardziej gwałtowne będą zmiany (pogodowe - red.) [...] Ta sprężyna jest bardziej rozhuśtana, pojedyncze zawahania nie są bardziej nieprzewidywalne, one są po prostu większe - mówi fizyk atmosfery.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET