Zjawiska ekstremalne w Polsce i "wybuch kwitnienia". Plony są zagrożone

1 min. czytania
12.04.2024 18:14
Obserwuj nas na Google

Ostatnie rewelacje pogodowe to nie pojedyncze anomalie, ale zjawiska ekstremalne - uważają biolodzy środowiskowi. Zagrożone są przede wszystkim i tak niskie plony.

wybuch kwitnienia
fot. Bartlomiej Magierowski /East News

Od początku 2024 roku średnie, dzienne temperatury, były powyżej zera. Teraz miejscami temperatura sięga nawet 30 stopni Celsjusza. Wpływa to na wegetację roślin, które nie tylko zaczęły kwitnąć w tym samym czasie, ale i zdecydowanie wcześniej niż powinny. Jakie ma to konsekwencje?

Naukowcy dążą do ograniczenia emisji gazów cieplarnianych. Zmiany są jednak za szybkie. Dobrym rozwiązaniem według nich są zrównoważone rozwiązania zielonej polityki w rolnictwie.

Redakcja poleca

Zjawiska ekstremalne w pogodzie i "wybuch kwitnienia"

Ostatnie obserwacje to tzw. wybuch kwitnienia. Wiele kwiatów nie jest zapylanych, bo brakuje owadów. Rośliny, które kwitną, np. śliwy czy jabłonie, przyzwyczajone są raczej do niskich temperatur.

- Przez to zbiory będą po prostu mniejsze – mówi reporterowi Radia ZET Mateuszowi Kasiakowi prof. Bożena Denisow z Wydziału Biologii Środowiskowej Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie. - W polskich gospodarstwach uprawia się arbuzy, a winorośl nie tylko kojarzy się z herbem Lublina. W regionie powstaje coraz więcej winnic, jak w czasach średniowiecznych. Negatywnych zmian jest jednak więcej - tłumaczy prof. Bożena Denisow.

Co istotne, cały czas mogą przyjść niższe temperatury, które mogą wymrozić i tak niskie plony. Wszystko to może poważnie zaburzyć polską gospodarkę.

Źródło: Radio ZET

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET