"Pan na serio zje tę pasztetową?" Duda zachwycony zakupami

21.02.2020 14:03
Andrzej Duda na zakupach
fot. PAP

Zgodnie z zapowiedziami Andrzej Duda rozpoczął objazdową kampanię wyborczą swoim DudaBusem. W pierwszej kolejności prezydent odwiedził Łowicz i Turek. Poza oficjalnymi wystąpieniami nie zabrakło też czasu na małe zakupy w jednym z miejscowych sklepów spożywczych.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Podczas pierwszego dnia objazdowej kampanii wyborczej, Andrzej Duda odwiedził Łowicz i Turek. Dziennikarze, którzy towarzyszyli prezydentowi, relacjonowali w mediach społecznościowych, jak głowa państwa rozdaje pączki, karmi psy w schronisku dla zwierząt, czy pije kawę na stacji benzynowej.

Zobacz także

Pomiędzy oficjalnymi wizytami we wspomnianych miastach, sztab Andrzeja Dudy znalazł też chwilę na małe zakupy w jednym z lokalnych sklepów spożywczych. Według dziennikarzy, prezydent kupił m.in. pół bochenka chleba i pasztetową. To właśnie ten drugi zakup był później tematem żywej dyskusji w DudaBusie.

Zobacz także

– Panie prezydencie, Pan na serio zje tę pasztetową? – zapytała jedna z reporterek, wywołując śmiech pozostałych osób obecnych w autokarze.

– Tak, bo bardzo ją lubię – odpowiedział Duda. – Ja w ogóle bardzo lubię kiełbasę, w głównej mierze krakowską, zdecydowanie wolę od szynki – przyznał prezydent.

Zobacz także

Na sugestie dziennikarzy, że kiełbasa myśliwska i podsuszana jest równie dobra, prezydent zdecydowanie stwierdził, że jego numerem jeden jest jednak "sucha krakowska".

Andrzej Duda znowu wygwizdany. Tym razem w Łowiczu

Łowicz był pierwszym przystankiem na trasie DudaBusa, którym w czwartek prezydent Andrzej Duda wyruszył na spotkania z mieszkańcami polskich miast w ramach kampanii wyborczej.

Zobacz także

Oprócz zwolenników prezydenta na łowickim rynku była też grupa jego przeciwników. Zebrani trzymali w rękach transparenty z hasłami: "Przestańcie kraść! wyPAD2020" oraz "Pan Duda chce być prezydentem. Dziwne, bo przez 5 lat miał okazję i ani razu nie skorzystał", "Chorzy na raka, dostali fucka. wyPAD2020".

Po wystąpieniu prezydenta do grupy przeciwników Andrzeja Dudy, częstując ich pączkami, wyszła szefowa kampanii prezydenta, Jolanta Turczynowicz-Kieryłło. Jak podkreśliła, "czasem warto wyciągnąć do drugiego rękę". - Dwie osoby przyjęły te pączki i przestały krzyczeć. Dwie osoby ze mną rozmawiały, reszta niestety jest bardzo silnie skonfliktowana. Ale jestem przekonana, że jak będziemy nieść uśmiech, jak będziemy nieść to przesłanie fundamentalne, to się uda – powiedziała Turczynowicz-Kieryłło.

RadioZET.pl/ Wirtualna Polska/ PAP/ Twitter/ Polskie Radio