Zamknij

Wojciechowski: ''Prezydent nie ułaskawił pedofila, tylko okazał miłosierdzie''

03.07.2020 12:15
Andrzej Duda i Janusz Wojciechowski
fot. East News/Jan BIELECKI

Janusz Wojciechowski aktualny komisarz UE ds. rolnictwa skomentował decyzję Andrzeja Dudy dotyczącą ułaskawienia mężczyzny skazanego za gwałt.

"14 marca prezydent ułaskawił aż siedem osób – to rekord – w tym skazaną za uszkodzenie ciała (łaska dotyczyła wpłaty na cel społeczny) i nietrzeźwego rowerzystę recydywistę. A także – i to rzadkość – osobę skazaną za zgwałcenie małoletniego krewnego" - napisano w "Rzeczypospolitej". Sprawę kontrowersyjnego ułaskawienia skomentował w mediach społecznościowy polityk Janusz Wojciechowski.

Wojciechowski skomentował ułaskawienie przez Dudę

Na Twitterze komisarz UE ds. rolnictwa odniósł się do ułaskawienia przez Andrzeja Dudę mężczyzny skazanego za gwałt.

Prezydent nie ułaskawił pedofila, lecz okazał miłosierdzie wobec ofiary pedofilii, uwzględniając jej prośbę o prawo do kontaktu z utraconym przed laty ojcem

Polityk dodał także, że "Trzeba by mieć serce z kamienia, by takiej prośbie odmówić. Trzeba nie mieć serca, by z uwzględnienia takiej prośby drwić."

Duda ułaskawił pedofila?

Redakcji "Fakt" udało się dotrzeć do wyroków mężczyzny, którego w kwietniu 2020 roku ułaskawił Andrzej Duda. Z informacji tabloidu wynika, że wielokrotnie dopuszczał się on molestowania na swojej córce. Do pierwszego aktu miało dojść jeszcze przed ukończeniem 15. roku życia przez ofiarę. Skazany znęcał się także nad dziewczynką i swoją partnerką.

Zobacz także

W 2013 roku zapadł ostatni wyrok w tej sprawie. Sąd stwierdził, że oskarżony wykorzystywał seksualnie dziecko przez "stosunkowo długi okres" i robił to ze znaczną częstotliwością. Skazany nie przyznał się do winy, jednak zeznał, że spał z dziewczynką. W tej sprawie przesłuchano dziecko, matkę, wychowawcę świetlicy, ciocię, a także biegłego psychologa. Na podstawie badania tego ostatniego stwierdzono, że oskarżony onanizował się rączkami córeczki.

Zobacz także

Całą sprawę skomentował Andrzej Duda. Prezydent w sieci napisał, że "sprawa dotyczyła jedynie zakazu zbliżania się. Inne kary były dawno wykonane (nie było gwałtu). Dorosła już od lat pokrzywdzona z matką prosiły o uchylenie zakazu zbliżania się, bo w praktyce mieszkają ze skazanym w jednym domu. To sprawa rodzinna. Wniosek popierały sądy i PG".

Według informacji serwisu "Wyborczej" skazany mężczyzna, który został ułaskawiony przez Dudę, nadal figuruje na liście najniebezpieczniejszych pedofilii.

RadioZET.pl/Rzeczpospolita/Fakt/Gazeta Wyborcza