Zamknij

Duda tłumaczy się po rozmowie z pranksterami. „Zorientowałem się”

15.07.2020 14:20
Andrzej Duda
fot. Jan Bielecki/East News

Zorientowałem się - przekonuje Andrzej Duda, który nieoczekiwanie stał się bohaterem pranka rosyjskich komików. "Sekretarz Generalny ONZ nie wymawia aż tak dobrze słowa »żubrówka«" - tłumaczy prezydent.

Andrzej Duda wkręcony przez rosyjskich satyryków – o tym mówią dziś wszyscy. Po tym, jak prezydent dał się nabrać na telefoniczny żart, sprawie ma się przyjrzeć Komisja do spraw Służb Specjalnych. Wcześniej Kancelaria Prezydenta potwierdziła, że udostępniona w sieci rozmowa faktycznie się odbyła. Rzecznik Prasowy Ministra Koordynatora Służb Specjalnych opublikował oświadczenie, w którym czytamy, że "z dotychczasowych ustaleń wynika, że połączenie rosyjskich rozmówców z Prezydentem RP poprzedził kontakt z pracownikiem Stałego Przedstawicielstwa RP w NZ". Jak wynika z informacji WP, politycy PiS wskazują ministra Krzysztofa Szczerskiego jako tego, który dopuścił do tej rozmowy.

- To kompromitujące dla prezydenta i dla służb, przez 10 minut rozmawiał i nikt nie był w stanie sprawdzić. Byle kto może zadzwonić do prezydenta – skomentował szef Nowoczesnej, poseł Adam Szłapka. Przypomnijmy: niedługo przed ogłoszeniem oficjalnych wyników wyborów prezydenckich w poniedziałek Duda odebrał telefon, wierząc, że będzie rozmawiać z Sekretarzem Generalnym ONZ António Guterresem. W rzeczywistości po drugiej stronie słuchawki stali komicy Vladym Kuznetsov i Alexey Stolyarov, znani też jako "Vovan" i "Lexus". Prezydent przez 11 minut rozmawiał z nimi, odpowiadając na pytania dotyczące sytuacji epidemicznej w Polsce, wyborów prezydenckich, dyskryminowania społeczności LGBT, okupacji czy Donalda Tuska, który zresztą już sprawę skomentował.

Zobacz także

Andrzej Duda komentuje prank Rosjan

Andrzej Duda głos w sprawie nagrania zabrał dopiero po południu. Jak przekonuje prezydent, wiedział, "że coś chyba jest nie tak”.

„W trakcie rozmowy zorientowałem się, że coś chyba jest nie tak. Sekretarz Generalny nie wymawia aż tak dobrze słowa »żubrówka«, choć głos był bardzo podobny” – napisał prezydent na Twitterze, a wpis opatrzył roześmianą emotikoną.

Na reakcje na wpis prezydenta nie trzeba było długo czekać. „Dobre otwarcie drugiej, innej kadencji” – napisał dziennikarz Tomasz Lis. Choć wielu internautów bierze prezydenta w obronę, zdarzają się też mniej przychylne komentarze. „To była kompromitacja, nie powód do obracania w żart” – czytamy w sieci.

Zobacz także

RadioZET.pl