Zamknij

Tego Duda się nie spodziewał. Jest odpowiedź Tuska na "on mnie nie lubi"

15.07.2020 13:12
Andrzej Duda, Donald Tusk
fot. Krzysztof Radzki/East News, Piotr Hukalo/East News

"Lubię pana, panie prezydencie" – napisał na Twitterze Donald Tusk. To jego odpowiedź na słynny już prank z udziałem Andrzeja Dudy, w którym nieświadomy dowcipu prezydent stwierdził, że Tusk go „nie lubi”.

Andrzej Duda wkręcony przez rosyjskich satyryków to dziś temat numer jeden. Głośno jest o tym w sieci, ale nawet w Sejmie. Po tym, jak prezydent wybrany dopiero co na kolejną kadencję dał się nabrać na telefoniczny żart, w Sejmie pojawił się pomysł, żeby dowcipem Rosjan zajęła się Komisja do spraw Służb Specjalnych. I tak ma się stać. Zapowiedział to już Rzecznik Ministra-Koordynatora Służb Specjalnych Stanisław Żaryn.

Przypomnijmy: niedługo przed ogłoszeniem oficjalnych wyników wyborów prezydenckich w poniedziałek Andrzej Duda odebrał telefon, wierząc, że będzie rozmawiać z Sekretarzem Generalnym ONZ António Guterresem. W rzeczywistości po drugiej stronie słuchawki stali komicy Vladym Kuznetsov i Alexey Stolyarov, znani też jako "Vovan" i "Lexus". Prezydent przez 11 minut rozmawiał z nimi, odpowiadając na pytania dotyczące sytuacji epidemicznej w Polsce, wyborów prezydenckich, dyskryminowania społeczności LGBT czy okupacji.

Zobacz także

Donald Tusk odpowiada na słowa Andrzeja Dudy

Podczas rozmowy kilkukrotnie padło nazwisko Donalda Tuska, który – jak przekonywali Dudę komicy - miał być zaniepokojony wspomnianymi problemami osób LGBT w naszym kraju. Nawet, gdy „sekretarz generalny ONZ” stwierdził, że skoro Tusk jest tak zaniepokojony tą kwestią, możliwe, że sam jest gejem, Duda nie zorientował się, że z tą rozmową jest coś „nie tak”. Stwierdził tylko: „On mnie nie lubi”. "Lubię pana, panie prezydencie. Szczególnie za pana otwartość" – odpowiedział już na Twitterze Donald Tusk.

Kancelaria Prezydenta RP potwierdziła już, że nagrana i udostępniona w sieci rozmowa faktycznie miała miejsce. - To kompromitujące dla prezydenta, przez 10 minut rozmawiał i nikt nie był w stanie sprawdzić. Byle kto może zadzwonić do prezydenta – skomentował szef Nowoczesnej, poseł Adam Szłapka. Z kolei zdaniem marszałek Sejmu Elżbiety Witek, ta sytuacja nie jest nadzwyczajna. - Mieliśmy wielokrotnie na całym świecie przy okazji różnych, ważnych osobistości tego typu nagrania satyryczne - stwierdziła podczas briefingu.

Przedstawiciel TVP zadowolony z "wywiadu"

Zdecydowanie pozytywnie zdaje się oceniać nagranie z prezydentem szef Telewizyjnej Agencji Informacyjnej Jarosław Olechowski. Na Twitterze oświadczył, że jego zdaniem Andrzej Duda udzielił bardzo dobrego "wywiadu".

"Na wszystkie pytania odpowiedział bez kiksu i jeszcze wprowadził polską narrację historyczną do rusnetu. Tak się ogrywa GRU" – podsumował, sugerując, że za prankiem mogą stać rosyjskie służby (GRU – Główny Zarząd Wywiadowczy– red.).

Zobacz także

RadioZET.pl