Zamknij

Duda na wojnie z LGBT. Była szefowa jego kampanii: „Jestem zdziwiona”

18.06.2020 12:17
Turczynowicz-Kieryłło i Duda
fot. Piotr Molecki/East News

- Nie ma takiej możliwości, żeby w taki sposób wypowiadała się głowa państwa - powiedziała w Radiu ZET Jolanta Turczynowicz-Kieryłło. Chodzi o ostatnie ataki prezydenta na środowiska LGBT. Była szefowa kampanii Dudy przyznała jednak, że była zdziwiona, bo w jej ocenie Duda to osoba niezwykle otwarta na ludzi.

Andrzej Duda, ubiegając się o reelekcję, od kilku dni wywołuje niemałe poruszenie swoimi kontrowersyjnymi wypowiedziami dot. „Ideologii LGBT”. Zaczęło się, gdy podpisał Kartę Rodziny, później w Brzegu bronił Jacka Żalka i jego słów: „LGBT to nie ludzie”. - Próbuje się nam wmówić, że to ludzie, a to jest po prostu ideologia – mówił wtedy prezydent. Dodał, że nigdy nie zgodzi się na „neobolszewizm” i „ideologizowanie” oraz „pranie mózgów” dzieci. Te słowa Dudy odbiły się zresztą szerokim echem nie tylko w Polsce, ale również w światowych mediach. Duda tłumaczył potem, że jego wypowiedzi zostały wyrwane z kontekstu, co jednak zagranicznych dziennikarzy nie przekonało. „Prezydent Polski na swoim prywatnym koncie robi z siebie głupca i tym samym ze swojego kraju tym kompletnym bełkotem” – napisał potem na Twitterze korespondent brytyjskiego "Guardiana" w Warszawie Christian Davies.

Ale Duda brnął w zaparte. - Rodzice mają prawo do ochrony własnego dziecka przed wpływem ideologii sprzecznej z ich przekonaniami. Kto chce naruszać to prawo, łamie polską Konstytucję. Ja się na to nie zgadzam. Musimy przetrwać ten ideologiczny huragan, tak jak przetrwaliśmy wiele innych – mówił potem w Lublinie.

Zobacz też:  Program wyborczy Andrzeja Dudy: wybory 2020

Po tym, jak Helena Biedroń w imieniu matek osób LGBT odczytała list do prezydenta, w którym prosiła, by nie krzywdził ich dzieci, a sam Biedroń zaproponował Dudzie spotkanie. I prezydent je zaproponował. Do Pałacu Prezydenckiego zaprosił Biedronia z matką, a także Bartosza Staszewskiego, aktywistę LGBT. Tylko ten ostatni przyjął zaproszenie, choć nie można powiedzieć, by spotkanie zakończyło się pomyślnie dla którejkolwiek ze stron. Biedroniowie z kolei oczekiwali przeprosin przed spotkaniem. Nie doczekali się. Podczas debaty prezydenckiej w TVP Duda nie zapomniał jednak wytknąć swojemu kontrkandydatowi, że jest „nieodważny i niepoważny”.

Turczynowicz-Kieryłło o atakach Dudy na LGBT

Faktycznie nagonka na osoby LGBT zajęła nagle sporą część kampanii ubiegającego się o reelekcję prezydenta. Dziwi to Jolantę Turczynowicz-Kieryłło, byłą szefową kampanii Dudy. Jej zdaniem Duda jest „otwarty na ludzi”.

- Stawianie tematu LGBT, jako tematu zastępczego, szkodzi prezydentowi. Przykro mi, że dał się uwikłać w taką tematykę dyżurną – powiedziała w czwartek w Radiu ZET Turczynowicz-Kieryłło. Dodała, że „prezydent musi stać na straży godności, praw obywatelskich i nie ma takiej możliwości, żeby w taki sposób wypowiadała się głowa państwa”.

Z moich rozmów z nim wynika, że jest otwarty na ludzi, dlatego zdziwiłam się, kiedy tak ostro wypowiadał się w kwestiach LGBT

– powiedziała w rozmowie z Beatą Lubecką. Dodała przy tym, że ona sama nie akceptuje „porównania ideologii LGBT do ideologii bolszewickiej”.

Posłuchaj podcastu

C