Duda wygwizdany po raz drugi. Tym razem w Wejherowie. PiS żąda przeprosin

11.02.2020 12:22
Andrzej Duda wygwizdany
fot. WOJCIECH STROZYK/ REPORTER

Andrzej Duda nie może zaliczyć ostatniej wizyty na Pomorzu do udanych. Podczas uroczystości związanych z 100. rocznicą zaślubin Polski z morzem, prezydent został dwukrotnie wygwizdany, najpierw w Pucku, a później w Wejherowie. Według TVP Info, jeden z protestujących pozwolił sobie nawet na okrzyki "Duda, ty ch***". PiS obwinia za tę sytuację Małgorzatę Kidawę-Błońską i domaga się przeprosin.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Prezydent Andrzej Duda przyjechał na Pomorze, aby wziąć udział w uroczystościach związanych z 100. rocznicą zaślubin Polski z morzem. Na zakończenie swojego pobytu na Wybrzeżu prezydent przybył do Wejherowa.

Oddaję dzisiaj hołd, już po raz trzeci, bo zacząłem rano od Pucka, potem było Władysławowo, teraz jestem tutaj z Państwem w Wejherowie. Oddaję hołd wszystkim mieszkańcom tej ziemi, wszystkim ludziom, którzy walczyli, starali się o to, by była tutaj Polska i była tutaj polskość [...]. Wierzę w to, że ta ziemia jest w stanie po raz kolejny dać pęd rozwojowy Rzeczypospolitej, że Państwo jako potomkowie tamtych ludzi, którzy o Polskę walczyli, z tym wielkim etosem pracowitości jesteście w stanie tym wielkim zadaniom podołać.

- powiedział prezydent.

Prezydent nawiązał w czasie przemówienia do ustawy o dodatkowym świadczeniu dla emerytów i senackiej poprawki, zmierzającej do tego, by nie było ono wypłacane z Funduszu Solidarnościowego, lecz z ZUS i KRUS. W ocenie Andrzeja Dudy trzynasta emerytura jest elementem planu modernizacyjnego Polski, dlatego - jak zapewnił - zrobi wszystko, aby była ona utrzymana.

Zobacz także

W trakcie wystąpienia Dudy w Wejherowie słychać było gwizdy i okrzyki grupy protestujących. Podobnie jak w Pucku, prezydenta przywitano transparentami „wyPAD 2020”, „konstytucja” oraz „Andrzej Duda wstyd narodu”.

Sobolewski (PiS): oczekujemy, że kandydatka PO na prezydenta przeprosi

Jak podaje portal TVP Info, pikietujący w Pucku i Wejherowie mieli skandować do prezydenta hasła: „Duda, ty ch***”, „Marionetka”, „Będziesz siedział”, „Cała Polska z was się śmieje komuniści i złodzieje”. Za zakłócanie wystąpienia głowy państwa, Prawo i Sprawiedliwość obwinia kandydatkę KO na prezydenta, Małgorzatę Kidawę-Błońską.

- Chcę podkreślić, że to nie były osoby z Pucka czy z Wejherowa. To była obwoźna „trupa kodziarska”, która wcześniej zakłócała różne uroczystości czy wydarzenia w Warszawie, w trakcie np. kampanii samorządowej – przekonuje Krzysztof Sobolewski z PiS. - Oczekujemy od pani marszałek Kidawy-Błońskiej słowa „przepraszam”, chociaż słowa „przepraszam” – dodał.

Z kolei wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta, stwierdził Polskim Radiu 24, że poniedziałkowa demonstracja to był „żenujący spektakl, który urządziła opozycja podczas uroczystości państwowych”.

Zobacz także

– Andrzej Duda tam nie występował jako polityk, który kandyduje w wyborach na urząd prezydencki, tylko występował jako prezydent. Reprezentował urząd, reprezentował nasze państwo, podczas tej bardzo ważnej rocznicy zaślubin Polski z morzem, to jest symboliczna sprawa – zaznaczył wiceszef MS.

RadioZET.pl/ TVP Info/ Polsat News/ Polskie Radio 24