Zamknij

Dymisja Dudy nierealna? ”Dlaczego miałby się podać”

04.05.2020 09:34
Andrzej Duda
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Dymisja prezydenta Andrzeja Dudy nie jest brana pod uwagę - powiedział w rozmowie z Beatą Lubecką poniedziałkowy gość Radia ZET wicepremier Jacek Sasin. Minister aktywów państwowych przekonuje, że jedynym możliwym scenariuszem na wybory prezydenckie jest głosowanie korespondencyjne. 

Dymisja Andrzeja Dudy to jeden ze scenariuszy, które na ostatniej prostej przed wyborami prezydenckimi rozważa PiS - informuje w poniedziałek ''Onet''. Gdyby obecnie urzędujący prezydent dobrowolnie zrzekł się stanowiska, to partia Kaczyńskiego mogłaby na nowo rozpisać wybory prezydenckie w dowolnym terminie do połowy lipca. Do tego czasu, zgodnie z konstytucją, obowiązki prezydenta RP przejęłaby marszałek Sejmu Elżbieta Witek. 

Andrzej Duda w trakcie porannego oświadczenia nie odniósł się do spekulacji medialnych na temat ewentualnej dymisji oraz nie nawiązał w żaden sposób do aktualnego kryzysu politycznego wokół wyborów prezydenckich. Zamiast tego zapowiedział budowę gazociągu Baltic Pipe

Dymisja Andrzeja Dudy? Gość Radia ZET dementuje 

Jacek Sasin, który był poniedziałkowym gościem Radia ZET ujawnił, czy dymisja prezydenta Dudy to realny scenariusz przed wyborami prezydenckimi 10 maja. 

Dlaczego miałby się podać do dymisji, gdy pan prezydent ma swoją kadencję do 6 sierpnia. Jestem przekonany, że do tego czasu odbędą się wybory prezydenckie, które - mam nadzieję, potwierdzą mandat pana prezydenta na drugą kadencję

- powiedział wicepremier Sasin. 

Beata Lubecka zauważyła, że plan, o którym w poniedziałek napisał Andrzej Stankiewicz z Onetu, pomógłby PiS na nowo rozpisać wybory prezydenckie w dowolnym terminie do połowy lipca. Wicepremier Sasin przyznał, że "teoretycznie jest to rzeczywiście sposób doprowadzenia do wyborów prezydenckich", ale - jak zaznaczył - dzisiaj tym sposobem jest przeprowadzenie ustawy o głosowaniu korespondencyjnym. 

Zobacz także

Kiedy odbęda się wybory prezydenckie? 

W Senacie jest obecnie specustawa autorstwa PiS, uchwalona 6 kwietnia, zgodnie z którą wybory prezydenckie w 2020 r. mają zostać przeprowadzone wyłącznie w drodze głosowania korespondencyjnego. Posiedzenie izby jest zaplanowane na wtorek i środę.

Następnie ustawa może wrócić do Sejmu, jeśli senatorowie zgłoszą poprawki lub wniosek o odrzucenie w całości specustawy. Do odrzucenia ewentualnego sprzeciwu lub poprawek Senatu wymagana jest bezwzględna większość głosów - o jeden głos więcej, niż wszystkich pozostałych głosów (przeciw i wstrzymujących się). Obecnie klub PiS liczy 235 posłów, spośród których 18 to posłowie koalicyjnego Porozumienia.

RadioZET.pl