Kościelny zbierał na mszy podpisy poparcia dla Dudy. "Chcieliście się podpisać?"

20.02.2020 18:56
Gdańsk agitacja w kościele
fot. screen Google Street Viev

Kolejny jaskrawy przykład agitacji wyborczej w kościele. „Gazeta Wyborcza” ujawnia, że w trakcie mszy świętej w jednym z kościołów w Gdańsku zbierano podpisy poparcia dla Andrzeja Dudy. „Były trzy stoliki, każdy mógł podejść” – relacjonował jeden z parafian. W wolnej chwili kościelny miał samodzielnie pisać na listach.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku 

Do zbierania głosów poparcia doszło w zeszłą niedzielę, w parafii św. Urszuli Ledóchowskiej w Gdańsku. Jak podaje gdańska „Gazeta Wyborcza” w kościele obyło się co prawda bez „politycznego kazania”, niemniej w rejonie świątyni zbierano podpisy dla Andrzeja Dudy.

Zobacz także

Stały tam trzy stoliki, listy były porozkładane, każdy mógł podejść i spojrzeć, kto podpisał się już na liście

- opowiada "Wyborczej" jeden z parafian.

Dodał, że ten fakt go oburza, ale i wcale nie dziwi. Przed rokiem, gdy Gdańsk wybierał następcę zamordowanego prezydenta Pawła Adamowicza, kościelny agitator nawoływał za głosowaniem na konkretnego kandydata - oponenta Aleksandry Dulkiewicz.

Kościelny czekał z listami i długopisami. W przerwie sam coś dopisywał?

W zeszłą niedzielę kościelny czekał z listami poparcia dla Andrzeja Dudy i długopisami. Rozmówca „Wyborczej” dodał:

Zobacz także

Kościelny trzymał dwa kolory długopisów, niebieski i czarny, i coś na tych listach dopisywał, w czasie, gdy nikt nie składał swoich podpisów

- zauważył wierny.

Parafia potwierdziła faktyczne zamiary dziennikowi. „No i co, chcieliście się podpisać? Mam zrobić dla was listę?” – usłyszał dziennikarz. Dalszej rozmowy jednak nie było…

Zobacz także

To niejedyny przykład wspierania urzędującego prezydenta z PiS z ambon kościołów. Deon.pl informował niedawno o ogłoszeniu proboszcza parafii w Wierzbnej (woj. podkarpackie), gdzie w kolejną niedzielę „będą zbierane podpisy wspierające urzędującego prezydenta”. Ogłoszenie pojawiło się nawetna stronie podkarpackiej parafii pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy, ale po upublicznieniu sprawy zniknęło...

RadioZET.pl/Gazeta Wyborcza/Deon.pl