Zamknij

Andrzej Duda przeciw przymusowi szczepień, ale chce darmowego leku na Covid-19

07.07.2020 00:37
Andrzej Duda
fot. PAP

Andrzej Duda stwierdził po debacie w Końskich, że nie popiera przymusu szczepień. W kontekście epidemii koronawirusa zaznaczył jednak, że chciałby, by lek na Covid-19 był powszechnie dostępny i bezpłatny. Już po zakończeniu transmisji, grubo po północy, prezydent na twiterze sprecyzował, że nie miał na myśli szczepień przeciwko takim chorobom jak gruźlica czy szkarlatyna.

Andrzej Duda został zapytany po „debacie prezydenckiej” (na którą nie przybył Rafał Trzaskowski) o problem epidemii koronawirusa i sposób jej zwalczenia przez jedną z mieszkanek Końskich. Kandydat PiS odniósł się do sprawy leku i szczepionki na Covid-19, o uzyskanie których walczy dziś cały naukowo-badawczy świat.

Andrzej Duda przeciw przymusowym szczepieniom

- Nie jestem zwolennikiem jakichkolwiek szczepień obowiązkowych - komentował prezydent wspominając, że nie szczepił się przeciwko grypie. Nie podał jednak argumentu. - Uznałem, że nie - skwitował po prostu Andrzej Duda.

Zobacz także

Dalej mówił, że nie będzie też namawiał do szczepienia się na koronawirusa. Po chwili dodał jednak, że wesprze wysiłki państwa, by zdobyć na masową skalę lek na Covid-19:

Będę się starał, by lek był jak najszybciej dostępny dla chętnych, bezpłatnie. Będziemy bezpieczni, gdy powstanie lek, remedium dla chorych lub zabezpieczające przed zachorowaniem. To był jeden z tematów poruszanych podczas rozmowy z prezydentem Donaldem Trumpem. Chcę, żeby polscy naukowcy mieli kontakt z supernowoczesnymi laboratorami amerykańskimi

Zobacz także

Od początku wybuchu pandemii w Polsce na COVID-19 zachorowało 36155 osób, a z powodu koronawirusa zmarło 1521 Polaków.

AKTUALIZACJA:

Ok. godziny 0:30 Andrzej Duda napisał na twiterze, że jego wypowiedź została źle zrozumiana. "Uważam, że ewentualne szczepienie przeciw koronawirusowi nie powinno być obowiązkowe. Tak jak nie są obowiązkowe szczepienia przeciw grypie. Co do innych chorób (polio, gruźlica, szkarlatyna itp.), to zupełnie co innego. Inna rozmowa" - czytamy na profilu społecznościowym prezydenta.

Zrzut ekranu 2020-07-07 o 00.38.26

Do sprawy szybko odniósł się też najpopularniejszy w Polsce epidemiolog, doktor Paweł Grzesiowski, który zauważył, że kampania prezydencka przerodziła się w niebezpieczną dyskusję i "naruszyła filar zdrowia publicznego - szczepienia ochronne".

RadioZET.pl/