Zamknij

Listonosze wzywają do strajku. „Rząd brnie w to szaleństwo po naszych trupach”

08.04.2020 17:40
wybory korespondencyjne 2020
fot. DONAT BRYKCZYNSKI/REPORTER

Listonosze nie chcą głosowania korespondencyjnego w wyborach prezydenckich 2020. W mediach społecznościowych już umawiają się na strajk. "Listonosze Poczty Polskiej nie chcą brać udziału w hucpie politycznej" - piszą pocztowcy.

Listonosz będzie musiał dziennie roznieść 90-100 pakietów. […] Nie jest to zadanie, które jest nierealne - mówił we wtorek w TVP Info wicerzecznik PiS Radosław Fogiel. Dzień wcześniej, mimo głośnego sprzeciwu opozycji, PiS przeforsowało w Sejmie projekt, zgodnie z którym wybory prezydenckie 2020 mają odbyć się korespondencyjnie.

O doręczenie ponad 30 milionów pakietów z kartami do głosowania mają zadbać listonosze. Ci jednak zaczynają się buntować. Słychać już głosy, że może dojść do strajku.

Państwo wciągnęło pocztę i jej pracowników w politykę. Wielu listonoszy nie ma zamiaru w tym uczestniczyć

- powiedział w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” Piotr Moniuszko, przewodniczący Wolnego Związku Zawodowego Pracowników Poczty.

Zobacz także

Na profilu "Pocztowcy czas na strajk" na Facebooku poinformowano, że oddolny komitet strajkowy przyjmuje zgłoszenia z urzędów pocztowych i tzw. węzłów ekspedycyjno-rozdzielczych. Listonoszom radzi się, by na czas wyborów prezydenckich wzięli L4, opiekę na dzieci albo urlopy na żądanie.

Rząd brnie w to szaleństwo po naszych trupach! Zatrzymajmy to! Listonosze Poczty Polskiej nie chcą brać udziału w hucpie politycznej dotyczącej korespondencyjnych wyborów prezydenckich 2020. Związki Zawodowe Listonoszy wzywają do strajku!

- piszą w sieci listonosze. Zdaniem przewodniczącego OPZZ, Andrzeja Radzikowskiego, wybory korespondencyjne niosą duże zagrożenie dla życia i zdrowia pracowników Poczty Polskiej, ale też dla Polaków odbierających przesyłki.

„Dla każdego z doręczycieli oznacza to kontakt z kilku, a nawet z kilkunastu tysiącami klamek, skrzynek pocztowych, a być może nawet chorymi odbiorcami” – napisał Radzikowski w oficjalnym piśmie skierowanym do Sejmu. „Wybory »kopertowe« to pomysł, który naraża życie i zdrowie całego polskiego społeczeństwa, ale w pierwszej kolejności dziesiątek tysięcy ludzi, którzy z powodu politycznego widzimisię znajdą się w ogromnym niebezpieczeństwie. Stańmy murem za pracownikami Poczty” – podkreślała z kolei w oświadczeniu przewodnicząca Forum Związków Zawodowych, Dorota Gardias.

Zobacz także

RadioZET.pl/Pocztowcy czas na strajk/Gazeta Wyborcza