Zamknij

Twierdzono, że ojciec dziękujący Dudzie to podstawiony radny PiS. Znamy prawdę

23.02.2020 22:26
Andrzej Duda i dziękujący mu ojciec
fot. Twitter/Marcin Kędryna

Pracuję po 12 godzin dziennie w fabryce cukru, czy ktoś jeszcze ma jakieś pytania? [...] A ktoś mi pisze "żeby się chłop za robotę wziął..." - mówi w rozmowie z portalem Konkret24 pan Jacek, który przed kilkoma dniami zapłakany dziękował Andrzejowi Dudzie za program 500 plus. Okazało się bowiem, że wbrew niektórych doniesieniom internetowym, mężczyzna nie był podstawionym działaczem PiS. 

Ogromne poruszenie w sieci wywołało nagranie z Łowicza, gdzie Andrzej Duda zainaugurował tegoroczną kampanię wyborczą. Po wygłoszonym przez siebie przemówieniu, gdy przedzierał się przez tłum, podszedł do niego mężczyzna, który ze łzami w oczach dziękował prezydentowi i jego partii za program 500 plus, który - wedle jego słów - poprawił sytuację finansową rodziny.

Panie prezydencie, chcę tylko podziękować za program 500 Plus. Jestem ojcem piątki dzieci. Gdyby nie pański rząd, moja córka by nie studiowała. Jest na trzecim roku medycyny we Wrocławiu

- powiedział mężczyzna. - Dziękuję za pomoc. Żadnego rządu nie obchodziły moje dzieci, dziękuję - dodał wzruszony. Oprócz tego ścisnął dłoń prezydenta i delikatnie objął jego ramię. Incydent ten wywołał lawinę komentarzy, a nawet spekulacji, dotyczących tego, kim jest bohater tego filmiku.

Zobacz także

Na Twitterze pojawiły się teorie, jakoby mężczyzna był podstawionym działaczem PiS, a cała sytuacja "ustawką" na potrzeby mediów i kampanii prezydenckiej. Oprócz zwykłych internautów, informację tę udostępniło nawet konto Pawła Wojtunika, byłego szefa CBA za rządów PO-PSL:

Wyżej wymienione tweety wskazywały, że płaczący ojciec to rzekomo Andrzej Górczyński. To związany z PiS radny sejmiku łódzkiego oraz kandydat Zjednoczonej Prawicy w zeszłorocznych wyborach parlamentarnych (nie uzyskał mandatu). On sam jednak zdementował te doniesienia w mediach społecznościowych. "Uprzejmie informuję, że ktoś pomylił mnie z tym panem który ma 5 dzieci. Ja mam tylko 2" - napisał. 

Portal lowiczanin.info przeprowadzili śledztwo, dzięki któremu ustalili, że mężczyzna z filmu to nie jest ani Andrzej Górczyński ani żaden działacz związany z partią rządzącą. Okazało się, że to zamieszkały w jednej z okolicznych gmin ojciec kilkorga dzieci, o imieniu Jacek.

"Dziękowałem za 500 plus"

Z kolei dziennikarzom serwisu Konkret24 udało się do niego dotrzeć i namówić na krótką rozmowę, Mężczyzna nadal był wzruszony, gdy opowiadał o spotkaniu z prezydentem. Deklarował się jako zwolennik jego oraz Prawa i Sprawiedliwości.

Zobacz także

 - Dziękowałem za 500 plus, 300 plus, darmowe podręczniki. Jestem ojcem piątki dzieci, jedno jest na studiach - i naprawdę jest za co dziękować - mówi pan Jacek. Bardzo dotknęły go komentarz sugerujące, że wymiana zdań z prezydentem to "ustawka" oraz że jest życiowym "nieogarem". 

Pracuję po 12 godzin dziennie w fabryce cukru, czy ktoś jeszcze ma jakieś pytania? [...] A ktoś mi pisze "żeby się chłop za robotę wziął"... 

- żali się, dodając, że ciężko pracuje na utrzymanie swoich dzieci. - Widzę komentarze, że pięcioro dzieci można sobie zrobić i z tego żyć. Mam dużą rodzinę, bo kocham swoje dzieci i ogólnie kocham dzieci – wyznaje mieszkaniec woj. łódzkiego. - Pisali też, że to ustawka z PiSem i w jakim teatrze gram. Gorszej bzdury nie można napisać - podkreślił w rozmowie z Konkret24. 

RadioZET.pl/Twitter/Facebook/Konkret24/lowiczanin.info