Zamknij

Szumowski "ma złamany kręgosłup". Opozycja chce go podać do prokuratury

20.04.2020 11:23
PiS chce zrobić z Szumowskiego wicepremiera? Opozycja podaje go do prokuratury
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Notowania ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego od początku epidemii Covid-19 wystrzeliły w górę. Mówi się o jego możliwym awansie na wicepremiera. Wygląda jednak na to, że po piątkowej rekomendacji odnośnie wyborów prezydenckich Szumowski wiele stracił. Opozycja zamierza nawet złożyć w jego sprawie zawiadomienie do prokuratury.

Łukasz Szumowski to obecnie jeden z najbardziej popularnych polityków w kraju – tak przynajmniej było do piątku. W rankingach zaufania przeganiał nawet tych, którzy do tej pory byli niekwestionowanymi liderami. Według sondażu IBRiS dla Onetu z 8 kwietnia ministrowi zdrowia ufa 51,1 proc. Polaków, podczas gdy Andrzejowi Dudzie 44,5 proc., a Mateuszowi Morawieckiemu 42,5 proc.

Szumowski na wicepremiera?

Zaufanie na poziomie 51,1 proc. oznaczało dla Szumowskiego, że zyskał 9,8 pkt proc. w porównaniu z marcowym badaniem. Szumowski był chwalony do tego stopnia, że w PiS zaczęły się pojawiać sugestie, by w niedalekiej przyszłości dostał tekę wicepremiera. Z nieoficjalnych doniesień wynika, że wielkie nadzieje pokłada w nim sam Jarosław Kaczyński.

O tym, że Szumowski powinien zostać wicepremierem mówił zresztą w zeszłym tygodniu w rozmowie z "Wprost" lider Porozumienia Jarosław Gowin. - Minister Szumowski powinien zostać podniesiony do rangi wicepremiera po to, żeby móc wydawać polecenia pozostałym ministrom, a nie z nimi negocjować, bo nie ma na to czasu. Albo powinien zostać powołany specjalny wicepremier, pełnomocnik do walki z epidemią – podkreślał.

Bardzo dziękuję, ale nie. Wystarczy mi pracy na stanowisku, które w tej chwili mam

– powiedział w poniedziałek w radiowej Trójce sam szef MZ.

Szumowski już nie jest bohaterem

W miniony piątek wiele się jednak zmieniło. - To PiS-owski polityk, a nie lekarz, który powinien dbać o ludzkie życie i zdrowie – mówiła w rozmowie z RadioZET.pl Kamila Gasiuk-Pihowicz z Koalicji Obywatelskiej. Wszystko po deklaracji Szumowskiego, w której przekazał, że jego rekomendacją co do wyborów prezydenckich 2020 jest przeprowadzenie głosowania korespondencyjnego albo głosowania w tej tradycyjnej formie za 2 lata. I w ten sposób runął nagle mit Łukasza Szumowskiego jako bohatera.

Opozycja zamierza nawet złożyć zawiadomienie do prokuratury w związku z piątkową rekomendacją Szumowskiego. Według posła KO Marcina Kierwińskiego szef resortu zdrowia "okazał się politykiem PiS ze złamanym kręgosłupem".

Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że jest to prokuratura Zbigniewa Ziobry, a w tej prokuraturze włos z głowy żadnemu członkowi PiS czy też osoby współpracującej z PiS-em nie spadnie

- podkreślił Kierwiński w poniedziałek w TVP info. Dodał, że to co zrobił minister Szumowski jest "skandaliczne".

Pan minister Szumowski przez wiele tygodni był przedstawiany jako bohater, który pokona koronawirusa, a okazało się, że jest tylko kolejnym politykiem PiS ze złamanym kręgosłupem. […] W piątek okazał się politykiem, który sumienie i etykę lekarską niejako zamienił na rozkazy z Nowogrodzkiej

- powiedział poseł KO. - Minister zdrowia powinien dbać o bezpieczeństwo Polaków, o zdrowie Polaków. Jeżeli pan minister Szumowski mówi, że wybory korespondencyjne mogą się odbyć, to jest to nieprawda, bo ze względu na bezpieczeństwo Polaków nie powinny się one odbyć – podkreślał Kierwiński.

RadioZET.pl/TVP Info/Onet/Wprost

C